piątek, 28 lipca 2017

Ulubieńcy lipca 2017


  • Catrice Longlasting Browdefiner 020
Flamaster do brwi marki Catrice znalazł się w mojej kosmetyczce w zeszłym roku i był moim ulubieńcem przez wiele miesięcy. Z czasem przerzuciłam się na inne alternatywy kosmetyków do brwi i podkreślałam je cieniami/kredkami. Po okresach z pomadami, kredkami, cieniami i flamastrami muszę przyznać, że te ostatnie dają najbardziej zadowalający i naturalny efekt przez co z przyjemnością wróciłam do tej formy "doszlifowywania" brwi. 
Flamaster Catrice ma bardzo cienki pisak dzięki czemu możemy dorysować nierzucające się w oczy włoski. Najjaśniejszy odcień - nr 020 jest na tyle neutralny, że powinien zostać zaakceptowany przez większość blondynek. Chociaż spotkałam się z opiniami, że zaskakująco szybko przestaje pisać, u mnie sprawował się bez zarzutów przez ok. 10 miesięcy!
  • Lirene Be Perfect, korektor punktowy 
Korektor przeznaczony do tuszowania przebarwień, niedoskonałości oraz naczynek okazał się idealnym produktem pod oczy. Ze względu na swoją rzadką konsystencję zakrywanie pojedynczych zmian na twarzy jest dla niego zbyt dużym wyzwaniem, mimo to dobrze sprawdza się przy ujednolicaniu skóry pod oczami i maskowaniu delikatnych zasinień (nie mam z tym większych problemów). Dzięki lekkiej konsystencji nie obciąża skóry, więc jest to dla mnie ogromna zaleta. Nie zauważyłam aby oksydował a jego żółte tony mogą zainteresować wiele z was;)


Flamaster catrice oraz lirene be perfect korektor punktowy, blog kosmetyczny, kosmetyki do brwi, dobry korektor na lato

porównanie korektorów, swatche korektorów Catrice Maybelline fit me, Golden rose korektor w kredce, Lirene be perfect
  •  L'Oreal, Infaillible, paleta z korektorami do twarzy
To małe cudo dostałam od Marty i przyznam, że gdyby nie jej inicjatywa w życiu nie pokusiłabym się o całą paletę korektorów, szczególnie z wydziwianymi kolorami (fioletowy, zielony). O dziwo, to właśnie zieleń jest w ostatnim czasie przeze mnie najbardziej katowana. Z pocałowaniem ręki zakrywa przebarwienia na policzkach, które pozostały mi jako pamiątka po ciąży. Pigmentacja całej paletki jest fenomenalna a poszczególne odcienie mają wyjątkowo masełkowatą konsystencje przez co z łatwością można je wpracować w skórę.

loreal paleta korektorów do twarzy swatche

loreal paleta korektorów do twarzy swatche

loreal paleta korektorów do twarzy swatche
  •  Yves Rocher, Scrub to mix
Pewnie teraz zastanawiacie się co kryje ta mała buteleczka! Wewnątrz znajdziemy kompozycję 7 sypkich, naturalnych składników peelingujących, które musimy połączyć z ulubionym żelem, aby uzyskać produkt gotowy do użycia. Dawno nie traktowałam mojej skóry tak mocnym zdzierakiem, ale drobinki idealnie radzą sobie z opornymi pozostałościami po samoopalaczu. "Scrub" jest na tyle wydajny, że wystarczy na kilkumiesięczne zabiegi.

yves rocher zdzierak peeling scrub to mix, mocny peeling, peeling naturalny

  • Evree, Magic Rose, różany tonik do twarzy
Przypuszczam, że jestem jedną z niewielu osób, które dopiero poznały tego różowego przyjemniaczka. Używam go na zmianę z hamamelisowym bratem i choć oba są godne uwagi, ten zdecydowanie zasługuje na specjalne wyróżnienie. Po raz pierwszy spotykam się z zapachem różanego ogrodu zamkniętym w butelce z atomizerem. Samo rozpylenie daje uczucie przyjemnego odświeżenia a skóra jest uspokojona i równie zadowolona jak ja!
evree tonik różany, najlepszy tonik, jak pielęgnować skórę
  • Cashmere, rozświetlacz z gąbką 01
Ta niepozorna tubka coraz częściej zbiera laury w blogosferze i zupełnie się nie dziwie, ponieważ również jestem nią mile zaskoczona. Rozświetlacz ma płynną, wodnistą konsystencję co daje mu przewagę przy większości tego typu produktów. Dlaczego? Z łatwością stapia się z podkładem pozostawiając subtelną poświatę, przez co skóra wygląda zdrowo a kolejna warstwa kosmetyku nie powoduje ważenia. Nałożony bezpośrednio na skórę prezentuje się znacznie ciemniej niż po roztarciu. Minusem opakowanie było rozwiązanie z aplikatorem zakończonym gąbką, które nie jest zbyt higieniczne i poręczne. 


Cashmere rozświetlacz w płynie swatche

Cashmere rozświetlacz w płynie swatche
  •  MAC, Studio Fix Powder Plus Foundation NC15
Zanim trafił do mojej kosmetyczki przeczytałam masę skrajnych opinii. Szczególnie zawiedzione były osoby z cerą mieszaną, czyli taką jak moja. Puder zaprezentował się u mnie w samych superlatywach, chociaż na początku miewałam mieszane uczucia. Było to spowodowane pogorszonym stanem cery, przy czym w tamtym okresie narzekałam na wszystko co nałożyłam na twarz. Zdążyliśmy się na tyle zaprzyjaźnić, że obecnie nie wyobrażam sobie kosmetyczki bez jego obecności. Daje na skórze niezwykle naturalny efekt, matuje wystarczająco długo bez oporu można dokładać go po kilku godzinach bez obaw, że powstanie jeden wielki placek. Zużycie jest znikome, więc wydajność jest równie zadowalająca. 

Pomimo, iż ja stosuję go jedynie do utrwalania makijażu może również zastępować podkład. U mnie druga opcja zupełnie się nie sprawdziła, wygląda to przekomicznie:)
(Odcień NC15 odpowiada Revlonowi 150 Buff).

mac studio fix nc15, jaku puder odpowiada revlon 150

  • Golden Rose, Mineral Terracotta Powder, 04
Puder mineralny w odcieniu 04 jest niemalże kultowym odcieniem z całej dostępnej gamy i chociaż w opakowaniu nie robi większego wrażenia, nałożony na twarz daje niesamowity efekt. Doceniłam go szczególnie teraz, kiedy na opalonej skórze wydobywa z siebie to co najlepsze. W naturalny sposób podkreśla zabrązowioną skórę a ponadto ma przepiękne wykończenie! Jeśli szukacie pudru stricte do konturowania możecie być zawiedzione, ponieważ posiada ciepłe tony.

golden rose puder mineralny 04, najlepsze pudry na lato, najlepszy puder brązujący


A co was zauroczyło w lipcu?:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz