#TRWAŁY MAKIJAŻ paletą Affect i kilkoma nowościami


#Twarz 

Jako bazę pod mój makijaż nałożyłam wygładzająca pory - Photo Finish Pore Minimizing od Smashbox. Na mieszanej cerze mocno wygładza teksturę, ale stosuję ją tylko na większe wyjścia. Podkład to mieszanina trzech marek i trzech odcieni - Catrice All Matt 010, Este Lauder Dobule Wear 1N1 (recenzja) oraz Lancome Teint Idole Ultra Wear 01. Chociaż wszystkie podkłady są w najjaśniejszych odcieniach pomiędzy odcieniem Catrice a Lancome jest kolosalna różnica. Cała trójka jest trwała, ale nie przesusza nadmiernie.

Smashbox photo finish, lancome podkład, catrice all matt, estee lauder double wear 1n1

# Utrwalenie

Puder z Kryolan nie matuje, on zamurowuje podkład, dlatego używany codziennie przesusza skórę. Nałożenie go pod oczy to zabójstwo dla skóry:) Dla skóry mieszanej/tłustej to najlepszy pewniak, który utrzyma makijaż w ryzach przez wiele godzin. Utrwalając korektor posiłkuję się zazwyczaj pudrem MAC studio fix w odcieniu NC15 - pisałam o nim tutaj.

# Bronzer | Róż | Rozświetlacz

Pudru mineralnego od Golden Rose w odcieniu 04 raczej nie muszę nikomu przedstawiać, jego wykończenie jest wyjątkowe. Jeśli mowa o konturowaniu to nadal jestem wierna kultowemu pudrowi z Kobo. Róż widoczny na zdjęciu to przepiękny Smooth'n wear od Wibo w odcieniu 3. Pod rozświetlacz Mary Lou od theBalm wklepałam płynny high beam Benefit.

mac studio fix recenzja, kryolan puder recenzja

#Oczy

Lekkie zasinienia pod oczami zakryłam mieszaniną płynnego kamuflażu Catrice  (010) z korektorem Maybelline The Eraser Eye (01).

Jak zwykle, pod cienie nałożyłam moją ulubioną, matową bazę od Zoeva. Pod łukiem brwiowym wylądował beżowy cień z Sensique 201 beige - jest niesamowicie napigmentowany. Główne skrzypce gra w tym makijażu paleta Affect Naturally Mat(recenzja tutaj) do której dodałam cień na środek powieki - Patyna (Glamshop). Tworzenie kreski z żelowym Eyelinerem Maybelline to istna przyjemność. Na linii wodnej użyłam kredki od Marca Jacobsa. Dolne rzęsy pomalowałam mascarą Pump Up od Lovely. Doklejone rzęsy pochodzą od Ardell - niezawodne Demi wispies.

#Usta

Matowa pomadka od Ingrid należy do tych mniej znanych w blogosferze, ale jest jedną z moich ulubionych dziennych róży. Jej pełna nazwa to liquid lipstick matte nr 106

#Brwi

Pomada od Wibo jest fenomenalna, katuję ją codziennie. Jest niezniszczalna, utrzymuje się na swoim miejscu cały dzień. Chociaż na odcień blonde czekało wiele blondynek, dla wielu może być lekko za ciemny. Włoski utrwaliłam żelem od Essence, który pewnie wiele z Was zna - make me brow. Nie jest ona dla mnie jakimś mocnym lakierem, ale ma wygodną szczoteczkę, dlatego najczęściej po niego sięgam.





affect naturally matt makijaż

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Karolina Horsi blog , Blogger