poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Nowości kosmetyczne ostatnich tygodni - Rossmann -55% | Lancome | Vita Liberata | Szampon z henną


  •  ROSSMANN -55 %

Na promocji planowałam kupić przede wszystkim Healthy Mix od Bourjois. Do lekkiego podkładu na lato dobrałam: jedną z najbardziej rozchwytywanych mascar od Lovely, konturówkę MILLION DOLLAR MATTE LINER od Wibo (nr 5), matową pomadkę Maybelline w odcieniu nude embrace (930) oraz najnowszą pomadkę Wibo z serii Adorable Matte Lipstick - desire. Pozytywnym zaskoczeniem okazały się produkty do ust od Wibo.




  • SZAMPONY: ORGANIC SHOP avocado & honey; FITOKOSMETIK (z henną, z czarną glinką)

    Na szamponach widać już ślady mocnego zużycia, ale zostały kupione całkiem niedawno i  zdecydowanie są godne polecenia. Całą trójkę kupiłam w sklepie Lawendowa Szafa, gdzie wybór szamponów z dobrym składem jest imponująca. Wersja z awokadem i miodem od Organic Shop pochodzi z najnowszej linii i jeszcze jej nie otwierałam, ale działaniem szamponów Fitokosmetik jestem zachwycona. Ten karmelowy odcień to propozycja z bezbarwną henną po której włosy wyglądają jak po regularnym olejowaniu, maski się przy nim chowają! Z kolei czarny szampon bazuje na czarnej glince. Znajdziemy w nim także olejek z nasion borówek, czarnej olchy i kompleks minerałów.

    •  SKIN79 


    Na stronie sklepu Skin79 skorzystałam z promocji i kupiłam zestaw 4 maseczek w płacie  Seoul Beauty mask.


    • VITA LIBERATA | LANCOME

    Samoopalająca, nawilżająca maska na noc to magiczna różdżka, która ukradkiem ma nadawać skórze subtelnej opalenizny. Póki co, walczę z alergią i unikam nakładania nowych specyfików, ale w maju zaczniemy współpracę.
    Podkład Lancome to jeden z tych, których samo opakowanie robi wrażenie. Efektem wpisuje się w oczekiwania produktów wysokopółkowych, na pewno o nim jeszcze usłyszycie
    .
 
  •  TOŁPA | MAYBELLINE

Płyn micelarny marki Tołpa możemy znaleźć na półkach sklepów Lidl. O tym specyfiku dowiedziałam się oczywiście z internetów. Ma być delikatny, ale skuteczny, czyli coś czego teraz potrzebuję. Ma jedną wadę - wydajność. Robiąc to zdjęcie był użyty 2 razy. 

Najsłynniejszy, drogeryjny korektor ostatnich miesięcy w końcu trafił do mojej kosmetyczki i to jeszcze przed wielką, rossmannową promocją. Jego formuła rzeczywiście wspaniale współgra ze skórą, ale te odcienie... czy tylko ja jestem zawiedziona?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz