środa, 21 lutego 2018

SELFIE PROJET czarna maska peel - off na zaskórniki

Selfie project czarna maska peel off efekty

Skuteczny sposób na zaskórniki? 

#BlackheadKiller to kolejny pogromca czarnych, niesfornych kropek tzw. zaskórników otwartych. Towarzyszą one przede wszystkim skórom tłustym i mieszanym, ale w dobie rewolucji kosmetycznej nie są już tematem tabu i ponoć możemy się ich pozbyć bez wizyty u kosmetyczki. Selfie project stworzył swoją wersję czarnej mazi, którą możemy znaleźć obecnie w każdym Rossmannie. Czy czarna maska tej marki działa lepiej niż pierwotna wersja od Pilaten? Czy w ogóle działa?

Selfie project czarna maska peel off efekty

 

Skład czarnej maski

Pogromca zaskórników Selfie project jest intrygujący nie tylko z powodu mody na czarne maski (które swoją drogą powoli odchodzą w niepamięć), ale także ze względu na obecność w składzie węgla bioaktywnego - pozycją obowiązkową w oczyszczających nowościach kosmetycznych. Kolejnym składnikiem aktywnym jest ekstrakt z lukrecji, odpowiedzialny za łagodzenie podrażnień. Działa także przeciwbakteryjnie i przeciwzapalnie. Z opakowania dowiadujemy się także o obecności wyciągu oczarowego (witch hazel), który zapobiega powstawaniu nowych zaskórników. Jeśli jesteśmy jeszcze przy informacjach o składzie, producent zapewnia, że #BlackheadKiller nie zawiera substancji niekorzystnych dla młodej skóry: parabenów, SLS, SLS-ES, oleju parafinowego (według producenta bomba alkoholowa jest bezpieczna dla skóry).


  SKŁAD: 

Aqua, Polyvinyl Alcohol, Alcohol, Propelyne Glycol, VA/Crotonates Copolymer, Glycyrrhiza Glabra Root Extract, Charcoal Powder, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Leaf Water, Citrus Paradisi Fruit Extract, Glycerin, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Citric Acid, Sodium Benzoate, Sorbic Acid, Potassium Sorbate, Sodium Dehydroacetate, Polyglyceryl-10 Stearate, Polyglycerin-10, Polyglyceryl-10 Myristate

Jeśli zastanawiacie się jak ta czarodziejska, czarna maź wyciąga niechciane zanieczyszczenia, przyjrzymy się bliżej jej głównym składnikom. 
  • Polyvinyl Alcohol (substancja syntetyczna) jest stosowany przy produkcji lakierów do paznokci, znajdziemy go także w klejach kosmetycznych (m.in do sztucznych rzęs). Potrafi tworzyć półsztywną powłokę, ma właściwości zagęszczające, w lakierach zapobiega przed rozwarstwianiu formuły;
  • Alcohol - w tym przypadku pełni funkcję konserwantu (jeśli się mylę, proszę o poprawienie:)). 
  • Propelyne glycol, czyli kolejny alkohol, tym razem pochodzenia naftowego. W małych stężeniach może wywołać podrażnienia i reakcje alergiczne, jak widzicie ulokowane go na początku składu;
  • VA/Crotonates Copolymer - (substancja syntetyczna) najczęściej stosowana w lakierach do włosów;
  • Ekstrakt z korzenia lukrecji - składnik aktywny;
  • Proszek z węgla drzewnego - składnik aktywny;
  • Wyciąg oczarowy - składnik aktywny;
  • Wyciąg z grejpfruta - składnik aktywny;
W mniejszych stężeniach znajdziemy także gumę ksatanową, która jest naturalnym zagęszczaczem (posiada certyfikat EcoCert), konserwant oraz łagodny humekant.


Selfie project czarna maska peel off efekty

 

Działanie i efekty czarnej maski

 

Sposób użycia

Producent zaleca, aby przed aplikacją umyć twarz. Niektórzy serwują swojej skórze parówkę, ale nie jest to polecany zabieg, więc aby otworzyć pory wystarczy przyłożyć do nosa nasączony ciepłą wodą ręcznik. Co ciekawe, maskę możemy stosować na całą twarz, ale nikt nie wspomina, że tym oto sposobem możemy narobić skórze jesień średniowiecza. Oczywiście możemy ją nałożyć jedynie na strefę T, albo jedynie w obszarze nosa. Maska powinna być nałożona grubą warstwą i pozostawiona na ok.20 (bądź do momentu zaschnięcia). Powinna zostać ściągana od dołu twarzy w gorę.

 

Efekty czarnej maski 

Jeśli ktoś oczekiwał spektakularnych efektów, to niestety może czuć się zawiedziony. Swoim działaniem nie różni się m.in. od maski Pilaten. Podejrzewam, że osoby, które są zadowolone z oczyszczenia innymi czarnymi maskami, będą też zadowolone z działania #BlackheadKiller. Na mnie nie zrobiła piorunującego wrażenia, mimo stosowania według zaleceń - usuwa pojedyncze zaskórniki, ale to za mało by nazwać zabieg oczyszczaniem. Czasem potrafiła wywołać podrażnienie wokół nosa, drobne krostki, więc dla mnie jest to gra niewarta świeczki:) Zanim odważycie się nałożyć każdą czarną maskę na całą twarz, zwróćcie uwagę na skład i miejcie na uwadze, że skóra nie zapomina i może odwdzięczyć się ogromnym wysypem trudnym do wyleczenia.

Cena: 50 g / 18,99 zł
Dostępność: Rossmann


Jak się pozbyć zaskórników?

A Wy jakie macie zdanie na temat czarnych masek?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz