niedziela, 17 września 2017

Pielęgnacja skóry z marką AMADERM


Amaderm krem, balsam recenzja

W ostatnich tygodniach o moją skórę zadbały dermatologiczne kosmetyki marki Amaderm. Dzisiejsi bohaterowie zostali stworzeni z myślą o skórze przesuszonej, skłonnej do alergii, wymagającej kompleksowej opieki. Producent zapewnia, że linia jest bezpieczna dla alergików, produkty nie zawierają sztucznych barwników i substancji zapachowych a ponadto przynoszą na skórze szybkie uczucie komfortu. Co ciekawe, mogą po nie sięgać osoby zmagające się z atopowym zapaleniem skóry. 

W ofercie znajdziemy:
  • krem regenerująco-złuszczający do stóp (30% urea);
  • krem nawilżająco-regenerujący do suchych partii ciała - głównie do dłoni, łokci, kolan; (15% urea);
  • krem nawilżający do twarzy (5% urea);
  • balsam nawilżający.

AMADERM, Balsam nawilżający 200 ml/ 16 zł 

 "Balsam przeznaczony do przesuszonej, szorstkiej, wrażliwej i podrażnionej skóry całego ciała"

Nadchodząca jesień i spadek temperatury szybko odbija się na mojej skórze, która domaga się intensywniejszego nawilżenia. Balsam powinien poradzić sobie ze skórą problematyczną, więc oczekiwałam od niego pomocnego opatrunku.
Wśród składników aktywnych znajdziemy m.in olej ze słodkich migdałów, oliwę z oliwek, masło kakaowe oraz mocznik. Skład nie jest oszałamiający jak na preparat dla alergików, ale moim głównym problemem jest suchość. 
Jego delikatna konsystencja pozwala sprawnie rozprowadzić produkt, po czym od razu zostaje wchłonięty. Skóra pozostaje gładka, ukojona i przyjemna w dotyku. Znikają suche, podrażnione partie. Chociaż producent zapewnia o wyeliminowaniu substancji zapachowych, balsam pozostawia na skórze subtelny aromat. Nałożony po goleniu nóg powoduje okropne pieczenie.


AMADERM, krem nawilżający do twarzy (UREA 5%) 50 ml/16-18 zł - niebieski

"Pielęgnacja skóry suchej wywołanej leczeniem dermatologicznym, czynnikami atmosferycznymi np. niska temperatura, wiatr oraz suchość skóry o podłożu genetycznym"

Podobnie jak balsam, krem ma bardzo subtelny zapach, praktycznie niewyczuwalny. Jego konsystencja jest na tyle treściwa, że podrażniona skóra od razu zostaje otulona konkretną dawką nawilżenia. Po całonocnej regeneracji nie straszna jej wietrzna pogoda. Pomimo, iż szybko się wchłania, pozostawia na skórze lekki film, który nie sprawdza się na mieszanej skórze pod makijaż. Przy codziennym stosowaniu tubka wystarcza na ok. miesiąc. Krem nie powoduje zapychania czy podrażnień. 

 AMADERM, krem regenerująco - złuszczający do stóp (UREA 30%) - czerwony 50 ml/16 -18 zł

"Pielęgnacja bardzo suchej, szorstkiej skóry stóp, z nadmiernym rogowaceniem lub pękaniem. Preparat zmiękcza i wygładza skórę, redukuje pogrubiony naskórek i zapobiega jego narastaniu. Zmniejsza skłonność do pękania skóry pięt. Regeneruje i długotrwale nawilża."

Wysoko w składzie, bo już na drugiej pozycji znajdziemy mocznik, odpowiedzialny za prawidłowe nawilżenie, zmiękczenie i złuszczenie skóry. Krem jest bezzapachowy i bardzo wydajny. Szybko się wchłania, pozostawiając stopy gładkie jak u niemowlęcia. Przy regularnym stosowaniu efekty są widoczne gołym okiem, skarpetki złuszczające możemy odstawić w kąt. Jeśli miałabym wyróżnić jeden produkt z całej serii, który zasługuje na szczególną uwagę, postawiłabym na ten kosmetyk.
 
 AMADERM, krem nawilżająco - regenerujący (UREA 50%) 50 ml/16-18 zł - zielony

"Pielęgnacja skóry suchej, szorstkiej z tendencją do łuszczenia. Preparat szczególnie polecany do stosowania w miejscach najbardziej narażonych na przesuszanie, tj. dłoniach, łokciach, kolanach".

Tym produktem mogą zainteresować się osoby borykające się ze zmianami na skórze dłoni, nadmiernym przesuszaniem, ranami, pęknięciami. Dla mnie okres jesień - zima to najgorszy czas dla skóry, a na dłoniach pojawiają się bolące ranki. Znajdziemy w nim aż 50% mocznika, przez co efekty są widoczne znacznie szybciej niż w przypadku standardowych kremów do rąk. Oprócz zabezpieczenia przed czynnikami zewnętrznymi i nawilżeniem krem dodatkowo przyśpiesza gojenie podrażnień na naszej skórze. Myślę, że produkt znajdzie swoich odbiorców, ponieważ coraz szersze grono osób wspomina o problemach skórnych pojawiających się przede wszystkim w okolicach palców.
  


Miałyście już styczność z dermokosmetykami Amaderm? Macie swojego faworyta?:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz