sobota, 17 czerwca 2017

Maybelline BROW SATIN dark blonde & Wibo 2w1 eyebrow system - porównanie drogeryjnych kredek do brwi, zawierających gąbeczkę z cieniem


Po mojej fascynacji pomadami i flamastrami do brwi, przyszedł czas na coś bardziej subtelnego. Wiosenna promocja w Rossmannie była idealnym momentem na wyszukanie i testowanie czegoś zupełnie dla mnie nowego - kredek. W szafach pojawiły się produkty, które łączą ze sobą końcówkę zakończoną kredką jak i gąbeczką "nasączoną" cieniem. Nowość niezwykle uniwersalna jak i prosta w użyciu szybko znalazła się w moim koszyku. Wybrałam propozycje marki Maybelline Brow satin w odcieniu dark blond (w sprzedaży występują 3 kolory - dark blond, medium brown oraz dark brown). W przypadku drugiej propozycji od Wibo występuje tylko jeden, brązowy odcień.



Kolor


  • Maybelline brow satin - ze względu na jaśniejszy odcień, częściej sięgam po propozycję Maybelline. Pomimo rozjaśnianych włosów, brwi powinny współgrać z odrostami, które w moim przypadku są dosyć ciemne (a brwi jeszcze ciemniejsze). Nie chcę na nich eksperymentować, więc próbuję nadać im jaśniejszego odcienia kosmetykami (o tym jeszcze wspomnę pod koniec postu). Wracając do wersji dark blond - kolor na swatchu wpada w oliwkowe tony, jednak z przyjemnością po nią sięgam, ponieważ kolor podkreśla brwi w bardzo naturalny sposób. Niestety, jest to najjaśniejszy odcień w dostępnej gamie, więc blondynki w dalszym ciągu nie znajdą niczego dla siebie.
  • W przypadku 2in1 eyebrow system od Wibo mamy jedynie jedną wersję kolorystyczną w postaci średniego brązu. Odcień dosyć ciemny, przez co skierowany tylko do brunetek. Nie znajdziemy w nich rudych tonów.

Kredka

  • Obie kredki odpowiadają kolorem cieniom i są zadowalającej miękkości. Zwykle używam samych cieni, z kolei kredką podkreślam końcówkę brwi, ponieważ nie trudno o przerysowany efekt. Używając flamastra przyzwyczaiłam się do cienkiej końcówki. Jak możecie zauważyć na zdjęciach poniżej, kredki są grube, więc dla mnie jest to uciążliwe. Wersja Wibo została inspirowana kształtem Hills brow od Anastasii Beverly Hills.

Trwałość 

  • Pomimo, iż nie są to produkty wodoodporne, utrzymują się na swoim miejscu przez cały dzień. Przyznam, że nie spodziewałam się kilkugodzinnej trwałości, więc jestem pozytywnie zaskoczona obiema wersjami.

Cena:

Maybelline Brow Satin - 29,99 zł/0,35 g
Wibo 2in1 Eyebrow System 14,49 zł





Tak jak wspominałam wyżej, staram się optycznie rozjaśnić brwi (oczywiście w minimalnym stopniu). W tym celu świetnie sprawdza się tusz do brwi od Golden Rose. Wybrałam najjaśniejszy odcień - 001. Będzie idealnym dodatkiem dla blondynek, które mają problem ze zbyt jasnymi włoskami i chciałyby je delikatnie przyciemnić. Tusz nie ma drobinek, szczoteczka o niewielkich rozmiarach jest bardzo poręczna i wystarczy kilka pociągnięć, aby brwi zostały podkreślone.

Cena: ok 10.50 zł


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz