piątek, 7 kwietnia 2017

GLAMSHADOWS [dominikana, pudrowa walentynka, wiśniówka, musztardówka, suszony wrzos, patyna, pralina, kosmiczna pieczarka] + 3 MAKIJAŻE



Tak jak zapowiadałam w nowościach, cienie GlamShadows zasłużyły  na osobny post. Dzisiaj więc, pokażę wam bliżej kilka nowych odcieni w mojej powiększającej się "Glam" kolekcji. Przy okazji odsyłam was do pierwszego postu [klik] i cieni z pierwszych kolekcji. Jak możecie zauważyć, w tym przypadku apetyt rośnie w miarę jedzenia:) Pomimo, iż przez ostanie miesiące na rynek wyszło wiele fantastycznych palet, ja postanowiłam dokupić pojedyncze cienie z kolorami uzupełniającymi. 

Przyznajcie szczerze, ile podobnych kolorów powtarza wam się w różnych paletach, bądź w ogóle po nie nie sięgacie?  Nie wystarczy nam jeden, dobrze napigmentowany beż? Kilka brązów, zamiast 20 w różnych paletach, które naprawdę szczególnie mocno się nie różnią? U mnie uzmysłowienie sobie, że gromadzę zbyt wiele cieni, których praktycznie nie używam zajęło bardzo wiele czasu (nie mam na myśli osób, dla których makijaż to praca, tylko takich zwykłych, hobbystycznych chałupników jak ja). Na przypieczętowanie zmiany puściłam już kilka w świat! Cienie Glamshadows skradły moje serce z prostego powodu - mają wyjątkowe kolory i  wykończenie, których z trudem możemy szukać w innych markach. Wielkie brawa dla Pani Hani, za polskie nazwy cieni, które bywają przezabawne!



Poniżej swatche bez bazy:

Kosmiczna pieczarka, pralina, patyna to odcienie, które jako pierwsze znalazły się w mojej kosmetyczce i ponownie odsyłam was do postu, w którym znajdziecie więcej zdjęć z ich udziałem w roli głównej. 

Wiśniówka - tak jak w przypadku moich pozostałych metalicznych glamshadows, wiśniówka ma bardzo przyjemną, wręcz morką konsystencję. Kolor jest wyjątkowy - mocno wiśniowy, wpadający w bordo. Na swatchach wybija się atrapa drobinek. W rzeczywistości, roztarty cień odbija światło w odcieniu czerwonej miedzi i nie dopatrzymy się żadnych drobinek. Wiśniówka to jeden z najgorętszych pozycji ostatniej kolekcji, ale pomimo swojej wyjątkowości, jestem odrobinę zawiedziona - spodziewałam się jeszcze większej petardy na powiekach! To nie znaczy, że w waszym przypadku nie spełni w 100% oczekiwań :)

Pudrowej walentynki używam ostatnio najczęściej. Jest to subtelniejsza, bardziej dzienna wersja "Rose Gold" od Kobo, bądź cienia z palety "Retro future" Zoevy. W połączeniu z brązem można zrobić nim nienachalny, dzienny makijaż:)

Dominikana, czyli duochromowy must have dla osób, które nie boją się kolorów na powiece! Potrafi przepięknie podkreślić tęczówkę a na skórze przypomina syreni ogon! 

Musztardówka oraz suszony wrzos, to jedyne matowe odcienie, które dotychczas wybrałam. Oba są dobrze napigmentowane - dobrze, czyli mogło być lepiej. Są to jednak odcienie, którymi można zrobić sobie krzywdę, więc budowanie koloru wydaje się bezpieczniejsze. Delikatnie się osypują (bardziej niż cienie Zoevy, mniej niż cienie Makeup Revolution). Co do samych kolorów - musztardowych cieni szukałam od dawna! W końcu czerwienie i pomarańcze powtarzają się w co drugiej nowej palecie na rynku, jednak prawdziwa musztarda, która świetnie współgra z ciepłymi tonami bywa problematyczna w znalezieniu. Zupełnie się na niej nie zawiodłam i nie spodziewałam się, że będzie tak dobrze współgrać z wieloma kolorami. W suszonym wrzosie kolor mówi sam za siebie a zdjęcia w tym przypadku odzwierciedlają go w 100%. Dla znudzonych brązami, szarością czy grafitem w załamaniu bądź niebanalnego smoky - nowa alternatywa:)

Cena: 12 zł/1,8g
Dostępność:  http://glam-shop.pl/


Swatche na bazie:






#1 Makijaż, użyte cienie Glam: górna powieka (musztardówka, suszony wrzos, wiśniówka), dolna powieka (musztardówka, dominikana).


#2 Makijaż, użyte cienie Glam: (musztardówka, pudrowa walentynka) + biel, brąz z Zoevy.



#3 Makijaż, użyte cienie Glam: górna powieka (dominikana, suszony wrzos + brąz Makeup Revolution nad załamaniem), dolna powieka: (pudrowa walentynka + pomarańcz z palety Zoeva).


Macie "na oku" któryś z cieni Glam? A może już macie jakiś kolor w swoich zbiorach?:)


31 komentarzy:

  1. Przecudowne makijaże <3 A ta musztarda wcale nie wygląda tak źle na oku, jak sobie wyobrażałam. Te cienie można kupować p0ojedynczo?

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne makijaze! jedynie chyba dominikany bym nie uzywala - zupelnie nie moja bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cienie są śliczne, a makijaże, które nimi zrobiłaś są naprawdę piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj te cienie kuszą strasznie ;) Bardzo ładne makijaże.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne cienie, a makijaże jeszcze piękniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nazwy cieni powalają na kolana :) Kolory bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Great post, wonderful makeup

    I Follow yours posts by May Blog List (MBL - top right) on Blogs Showcase
    Best regards
    Chic

    Chic's
    Blogs Showcase
    Chic Poradnik



    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory bardzo ładne, ale zaskoczyły mnie nazwy - pozytywnie oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale cudowe makijaże, zwłaszcza ten nr 1. Kolory mnie zaciekawiły, zwłaszcza że marki nie znam, bo ja mało "makijażowa" jestem, ale przez Twój post i piękne zdjęcia czuje sie zaciekawiona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. pudrowa walentynka i musztardówka są zabójcze :) przepiękne makijaże!

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne te makijaże :) podoba mi się dominikana i pudrowa walentynka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Makijaże super, ale to Ty jestes olśniewająca i cos podejrzewam, ze czy masz makijaż czy nie - to nie ma znaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kuszą mnie te cienie, szkoda, że można dostać je tylko online, bo chciałabym pomacać testery :P
    Makijaże wyszły pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je było kupić stacjonarnie na targach, ale w tej chwili nie wiadomo kiedy będzie taka możliwość

      Usuń
  14. Nie znam cieni tej marki ale odcienie są przepiękne. Makijaże również - najbardziej podoba mi się ostatni ☺

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo kuszą mnie te cienie, ale ze względu że i tak mam już za dużo palet to na razie się na nie nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten ostatni makijaż zachwycił mnie do granic możliwości :) Fajnie zrobiłaś te swatche, to nie jest przypadkiem taki popularny szablon z Aliexpress?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super to wygląda :) Dziękuję za polecenie Kadsów, zgłębiłam temat i wszyscy się zachwycają :) Zamówię w przyszłym miesiącu :P

      Usuń
    2. Teraz Kadsy a potem 10 zamówień nowych płytek do stemplowania?:)

      Usuń
    3. Nic mi nie mów :P Tak pewnie będzie :P

      Usuń
  17. woooow, jakie cuda w ogóle potrafisz zmalowac na twarzy!
    ej te nazwy to mistrzostwo świata, poważnie ;DD już nazwa spawia, że mam ochote je wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Musztardówka i wiśniówka zdecydowanie mnie najbardziej zaciekawiły! :) Ciekawe jak by się u mnie sprawdziły :) Za kolorki wybaczę ich delikatne osypywanie się :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Cienie są przepiękne a Ty wyjątkowo utalentowana :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie ślicznie kolorki :). Makijaż #1 najbardziej przypadł mi do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
  21. WOW! Ale cudne kolory :) Piękne makijaże nimi wyczarowałaś :)

    OdpowiedzUsuń