piątek, 10 lutego 2017

Jedna z kolorowych ulubienic - Makeup Revolution, paleta flawless matte 2 + swatche


Makeup revolution flawless matte 2, swatche, paleta cieni


Dzisiejsza bohaterka, zadomowiła się u mnie jesienią i od tamtej pory sięgam po nią wyjątkowo często - nie bez powodu! Chociaż najpopularniejszą serią palet Makeup Revolution bezapelacyjnie są czekoladki, ja posiadam tylko jedną i na tej się skończyło. Kolorystycznie bardziej zachęcały mnie wersje przeplatane rudościami i czerwieniami - tak też zdecydowałam się na zakup new trals vs neutals, którą uwielbiam i z całego serca wam polecam! Chociaż moja szafka pęka od nadmiaru cieni, uzmysłowiłam sobie, że brakuje mi typowo dziennych kolorów o matowym wykończeniu i postawiłam na Makeup Revolution Flawless Matte 2. Pierwsza paleta z serii matowej (z 32 wkładami), kolorystycznie jest bardzo podobna - 2 edycję wzbogacono o odważniejsze ciepłe odcienie i ciemne szarości.

Makeup revolution flawless matte 2, swatche, paleta cieni

Kasetka jest solidna, wykonana z grubego plastiku - podobnie jak czekolady. Wewnątrz znajdziemy duże lusterko, które może być pomocne na wyjazdach. Chociaż paleta skrywa ogromną gamę neutralnych odcieni, są one niewielkie (wielkości monety 50 gr). Kolory same w sobie są przepiękne, idealne do wykonania makijażu dziennego i subtelnego podkreślenia oczu - zgaszone róże, cappuccino, kilka tonów brązów, szarości i czerwieni. Jeśli macie już w swoich zbiorach palety Makeup Revolution, to pewnie domyślacie się jakiej jakości można spodziewać się w flawess matte 2. Jasne kolory (1 rząd - 4 cienie od lewej strony) są bardziej kredowe, kiepsko napigmentowane i mocniej się pylą. Na szczęście jest ich niewiele, a subtelne brązy i wrzosy zachowują się na skórze zadowalająco. Paleta pozwala stworzyć mnóstwo połączeń kolorystycznych, pozostając w neutralnej tonacji, bez wybuchowego efektu. Będzie idealna dla takich osób jak ja, które nie pracują jako wizażyści a jedynie bawią się cieniami w domowym zaciszu na swoich powiekach:)

Cena palety: 39,90 zł

Makeup revolution flawless matte 2, swatche, paleta cieni




Makeup revolution flawless matte 2, swatche, paleta cieni





Jak wam się podoba?:)

25 komentarzy:

  1. Śliczne i mają cudowną pigmentacje :*
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Paletka wygląda bardzo interesująco, podoba mi się mnogość kolorów. Szkoda, że są kredowe :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko kilka, najjaśniejszych kolorów:)

      Usuń
  3. Mam ją, ale jakoś tak zawsze gdy ją otwieram, stwierdzam że wszystkie są takie same i monotematyczne i ją odkładam :P Oczywiście na swatchach tego nie widać - widać, że każdy cień jest inny, ale jakoś tak po otwarciu mnie ta paletka nie chwyta za serce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dawniej miałam stosunek do takich kolorów, nakładając na powiekę zmieniam zdanie:)

      Usuń
  4. Ile fajnych cieni! I cena nie wysoka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne zestawienie kolorów. Takie lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie wyglądają, w moim stylu!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne kolory, szkoda tylko, że te jaśniejsze nie są lepiej napigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolory idealne dla mnie, po takie odcienie sięgam właśnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. To się nazywa paleta z ciepłymi odcieniami <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku maja bardzo ładne kolorki i nadają się na każdą okazje :)
    Mało brakuje mi do 170 obserwatorów. Pomożesz?
    Nie mogę przegapić tak świetnego bloga- obserwuje!!! Czekam na kolejne posty!!!
    Zapraszam do mnie -klik

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam matowe cienie, więc paletka byłaby strzałem w dziesiątkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam zwykłą flawess matte i ją uwielbiam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam wersję nr 1 i jak za tę cenę to cienie są naprawdę przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń