czwartek, 23 lutego 2017

Dodaj swojej skórze zdrowego wyglądu - Golden Rose rozświetlająca baza pod makijaż [ULUBIENIEC LUTEGO]

golden rose baza rozświetlajaca, jak rozświetlić skórę, makijaż na lato

Opis producenta: 

"Golden Rose rozświetlająca baza pod makijaż nadaje skórze naturalny i zdrowy blask. Nie daje efektu tłustości na twarzy. Lekka formuła sprawia, że doskonale minimalizuje widoczność porów oraz niewielkich zmarszczek.Skóra staje się rozświetlona, gładka i świeża. Formuła nie zawiera parabenów.
Sposób użycia:
- Nałóż bazę pod podkład lub wymieszaj z podkładem i rozprowadź na skórze twarzy.
- Aby nadać skórze dodatkowego rozświetlenia, można po nałożeniu podkładu posmarować bazą kości policzkowe i obszar po łukiem brwiowym.

Skład:  Aqua, Cyclopentasiloxane, Dimethicone, Glycerin, BIS-PEG/PPG-14/14 Dimethicone, Isododecane, Ethylhexyl Hydroxystearate, PEG-10 Dimethicone, Ci 77163, Sodium Chloride, Diphenyl Dimethicone, Silica, Phenoxyethanol, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Caprylyl Glycol, Silica Dimethyl Silylate, Acrylates Copolymer, Nylon-12, Disteardimonium Hectorite, Aroma, Triethoxycaprylylsilane, Propylene Carbonate, Butylene Glycol, Sodium Laureth-12 Sulfate, C11-15 Pareth-7, Potassium Sorbate, Mica, CI 77891"



Nasza dzisiejsza bohaterka to jedna z ostatnich świeżynek Golden Rose. Oprócz wersji rozświetlającej mamy do wyboru drugą opcję - matującą. Jesienią wzdychałyśmy do perełek od Bielendy, tym razem opakowanie jest bardziej minimalistyczne. Buteleczka z higieniczną pompką to moim zdaniem najwygodniejsza forma kosmetyków płynnych do twarzy. Jeśli obawiacie się zapychania przez silikony to niestety muszę was zmartwić - mamy do czynienia z typowo silikonową formułą.

Dlaczego wybrałam efekt rozświetlenia w połączeniu z silikonami, kiedy posiadam mieszaną cerę? To, że nasza cera w pewnych miejscach nadmiernie się błyszczy nie znaczy, że musimy całkowicie rezygnować z tego typu kosmetyków:) Nakładając bazę omijam strefę T, czyli tą najbardziej u mnie kłopotliwą. Bazy naprawdę potrafią zmienić nasz makijaż, szczególnie kiedy potrzebujemy dodatkowej pomocy. W końcu to my decydujemy jak często po nie sięgamy i możemy obserwować jak zachowuje się nasza skóra. W przypadku naszej bohaterki producent  wychodzi z dwoma propozycjami jej stosowania - pod podkład lub jako dodatek do podkładu. W moim przypadku nakładanie w określone miejsca pod makijaż, nie spowodowało żadnych niepożądanych zmian na twarzy (a nakładam ją obecnie pod każdy makijaż!). Próbowałam również drugiej opcji, czyli zmieszania jej z podkładem i nałożenia takiej mieszanki na całą twarz - niestety, na drugi dzień pojawił się wysyp. 

Tak więc wnioski nachodzą proste, wystarczy obserwować swoją skórę i dostosowywać do nie swój tuning, aby była zadowolona.
 

Przejdźmy do samej bazy i efektu jaki daje na skórze. Jak widzicie poniżej, świeżo wyciśnięta jest całkowicie biała i przypomina roztopioną perłę. Nie dostrzeżemy w niej ŻADNYCH drobinek a jednak błysk jest widoczny gołym okiem. Po roztarciu twarz nie jest rozbielona. Powłoka bazy nadaje zdrowego blasku odbijającego światło z efektem maksymalnie nawilżonej skóry. Po aplikacji podkładu, rozświetlona skóra przez niego przebija - jest to widoczne, ale nie przerysowane. Oczywiście nie jest to winą słabo ujednolicającego koloryt podkładu a bazy (skóra ma wyrównany koloryt a dodatkowo zdrowy blask).  Jako, że nigdy wcześniej nie miałam styczności z produktami tego typu,  jestem oczarowana jego intensywnością a zarazem subtelnością! Baza z pewnością będzie idealna dla osób z suchą cerą, ale również znajdzie swoje zastosowanie przy cerach mieszanych (okolica poza strefą T). Szczególnie teraz, kiedy oczekujemy wiosny i u większości z nas makijaż będzie znacznie lżejszy i rozświetlony baza od Golden Rose może okazać totalnym ulubieńcem:)





Jaki macie stosunek do kosmetyków tego typu?:)

40 komentarzy:

  1. nie używam bazy pod makijaż. boję się, że jeszcze bardziej zapcha mi się skóra;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro masz często ten problem to faktycznie lepiej dmuchać na zimne:)

      Usuń
  2. O tak, ta baza wygląda wspaniale! Miałam teraz serum rozświetlające z Flosleku, a tam niestety broooookat :( Mam też taką bazę Lumi Magique z L'Oreala i też jest taka drobniutka jak GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak wyobrażałam sobie zawsze bazy rozświetlające - brokat:D
      Tą z L'Oreala widziałam jedynie na tutorialach, więć była chyba jedną z lepszych w tym przedziale cenowym:)

      Usuń
  3. Pięknie wygląda, ale zdecydowanie nie dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam jedynie matującej bazy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz, też dawniej się tylko tego trzymałam:) Warto czasem coś zmienić:)

      Usuń
  5. Faktycznie ciekawie wygląda. Podoba mi się ta jej delikatność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatność - zabrakło mi tego słowa:)

      Usuń
  6. Ostatnio ta baza robi furorę na youtube i blogach, muszę ją obejrzeć jak będę w golden rose :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co racja to racja, wiele kobiet ją polubiło:)

      Usuń
  7. Lubię bazy :) wolę raczej te matujące natomiast nie jeden raz miałam rozświetlające i nakładam je w strategicznych punktach aby uzyskać taki efekt który mnie zadowoli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dlatego uwielbiam makijaż, bo można kombinować :)

      Usuń
  8. Póki co używam Bielendy tej rozświetlającej(od czasu do czasu), ale kto wie, może kiedyś skuszę się i na tą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jestem ciekawa, która rozświetlająca jest lepsza:)

      Usuń
  9. Bazy się u mnie średnio sprawdzają i mam mieszane odczucia i dystans do nich, ale czasem na jakąś się skuszę.
    Tej nie miałam, ale ciekawe jak matująca by się u mnie spisała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak dobrze matuje jak ta rozświetla to pewnie warto się nią zainteresować:)

      Usuń
  10. Słyszałam dużo dobrego o bazach Golden Rose.Wygląda fajnie ,jednak raczej to nie dla mnie wole raczej matujące bazy ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja używam bazy matującej :) Przy mojej tłustej cerze nakładanie rozświetlającej bazy skończyłoby się niemałą katastrofą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Taki kosmetyk jest mi zbędny. Pod makijaż nakładam tylko lekki krem i wszystko ładnie się trzyma :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie dla mnie bazy rozświetlające ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie przepadam za bazami, ale mam jedną korygującą :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja żadnej bazy nie mam, ale zerknę czy ta z GR jest dostępna u mnie na stoisku w Tesco:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja nadal szukam bazy idealnej! Niestety większość powoduje u mnie zapchanie ;( na pewno bliżej przyjrze sie tej z Golden Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś w końcu znalazła tą idealną:)

      Usuń
  17. Mnie tam silikony nie szkodzą, ale używam tego typu produkty z umiarem. Mam suchą skórę i wrażliwą więc wolę uważać :)
    Zdjęcia są piękne.
    A bazę teraz kupiłam tą z Bielendy właśnie (perłową) i na razie jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro po bazy sięgasz rzadko i masz już perełki Bielendy to faktycznie zbędny "gadżet":)

      Usuń
  18. Czasem stosuję takie bazy, mam jedną o odcieniu zielonkawym, która tuszuje niedoskonałości i faktycznie się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  19. wbrew pozorom nigdy nie miałam z firmy Golden Rose...

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie szukam dobrej bazy, bo te co używałam do tej pory okazały się bublami.
    Ps. Interesujący blog, oczywiści zostaję tu na dłużej.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  21. ja mam baze pod makijaż od Kobo ;) którą szczerze uwielbia i chyba jka na razie nie będe się rozglądać za inną :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja tez trzymam się z daleka od baz. Uzywałam przez jakiś czas i moja skóra bardzo na tym ucierpiała.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja tylko na specjalnie okazje używam bazy.

    OdpowiedzUsuń