środa, 8 lutego 2017

Demakijaż z Yves Rocher, Pur Bulet dwufazowy płyn z wyciagiem z bławatka & delikatny płyn dla wrażliwych oczu z wyciągiem z bławatka


Yves rocher pur bulet dwufazowy płyn z wyciąkiem z bławatka

Kosmetyki Yves Rocher zdenkowałam z wielkich ilościach, z przyjemnością do nich wracam, zazwyczaj dobrze się u mnie sprawdzały i darzę je sentymentem. Dzięki My strawberry fields, mogę poznać kilka świeżynek (przynajmniej dla mnie), między innymi płyny micelarne bazujące na wodzie z bławatka. Wykorzystanie wyciągu z bławatka, nie jest tu przypadkowe. W tradycyjnej medycynie stosowano go przy zapaleniach oczu, ponieważ wykazuje działanie przeciwzapalne i antybakteryjne.



Yves Rocher, Pure Bleuet, dwufazowy płyn do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka Bio

Opis producenta: 

Jego dwufazowa formuła skutecznie i ekspresowo usuwa makijaż, przy czym jest dzięki wyciągowi z bławatka BIO jest delikatny dla skóry i oczu. Formuła testowana pod kontrolą okulistyczną. Składniki pochodzenia roślinnego: woda z bławatka z ekologicznych upraw La Gacilly.

Skład:


Moja opinia:

Wersja dwufazowa trafiła do mnie w dwóch 100 mililitrowych buteleczkach, jedną oddałam mamie. Mniejsza wersja spokojnie wystarcza na długi czas, jednak w sklepie online dostępna jest również większa butelka - 200 ml i ten zakup jest bardziej opłacalny (100 ml - 21,90 zł; 200 ml 29,90 zł).  
Tak jak w przypadku innych płynów dwufazowych, przed użyciem należy nim oczywiście wstrząsnąć, aby powstał jednolita substancja usuwająca makijaż oczu. Zapach jest specyficzny, jednak nienachalny. 

Szczerze mówiąc, rzadko używam dwufazówek, z prostego powodu - jestem zbyt niecierpliwa podczas czekania na rozpuszczenie tuszu i kombinuję jak koń pod górkę. Być może dotychczas nie trafiłam na dobry płyn do tego przeznaczony? 

 Demakijaż  wykonuję w 3 krokach - najpierw używam zwykły płyn micelarny (staram się nie przecierać zbyt mocno oczu,aby ich nie podrażnić). Od czasu do czasu zastępuje ten krok masażem na bazie olejku, który w dużym stopniu pozbywa się makijażu. Następnie przychodzi czas na żel do mycia twarzy - nie wyobrażam sobie nie przemywać jej wodą, czułabym się niekomfortowo. W tym momencie staram się w dużym stopniu usunąć tusz, dlatego w żelach zwracam uwagę na reakcję w kontakcie z oczami. Na koniec ponownie przemywam twarz płynem micelarnym i zmywam ewentualne pozostałości mascary.

Chcąc zaoszczędzić na czasie, mój demakijaż trwa jeszcze dłużej niż w przypadku użycia płynu dwufazowego. Głównym powodem są oczy!

Odkąd używam bławatkowego płynu Yves Rocher przede wszystkim skracam czas oczyszczania. Patrząc przez pryzmat dotychczas poznanych mi dwufazówek, ten działa faktycznie szybciej. Nie tak szybko jakbym oczekiwała (czyli natychmiast), ale radzi sobie dosyć dobrze z cięższymi mascarmi, eyelinerami. Jego kolejną, ważna zaleta jest delikatny stosunek wobec oczu - to, że nie powinien podrażniać jest wręcz oczywiste, ale płyn pozostawia delikatną (w moim odczuciu nie tak tłustą jak w przypadku jego kolegów) powłokę, która przygotowuję skórę do nałożenia kremu w okolicy oczu. 

Używam go również do zmywania zastygających, matowych pomadek:)

Płyn będzie dobrym wyborem dla osób, które borykają się z wrażliwymi oczami, szukają nieszkodliwego a skutecznego kosmetyku.


Yves Rocher, Pure Bleuet, płyn do demakijażu wrażliwych oczu z wyciągiem z bławatka

Opis producenta:

 Delikatna formuła płynu usuwa wszelkie ślady makijażu. Szanuje wrażliwą skórę oczu i nadaje się dla osób noszących szkła kontaktowe. Formuła zawiera ponad 99% składników pochodzenia naturalnego. Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną i okulistyczną.

Skład:


Moja opinia:

 Napomknę odrobinę o opakowaniach, ponieważ w internecie można znaleźć "identyczny" płyn o tej samej nazwie w bardziej owalnych butelkach. Aby rozwikłać zagadkę, zdradzę wam, że poza designem zostały ulepszone składy, więc jeśli znacie te produkty i stosowałyście je kilka lat wstecz, te mogą się odrobinę różnić:)

Przejdźmy więc, do kolejnego bohatera, który z pewnością wyróżnia się kolorem! Płyn sam w sobie jest przeźroczysty, ale butelka przyciąga uwagę. Oba, choć podobne - sporo się różnią. Ponownie wysoko w składzie znajdziemy wodę z bławatka i ponownie płyn przeznaczony jest do demakijażu przy oczach wrażliwych. Poza obecnością bławatka, skład znacznie się różni i można to odczuć podczas kontaktu z oczami. Dla moich, nie jest już tak łaskawy jak poprzednik - delikatnie szczypie. Biorąc pod uwagę fakt, że nie jest on dwufazówką, jak się domyślacie nie pobywa się wodoodpornego makijażu tak sprawnie i oczy są dodatkowo podrażnione. Nie spisałam go tak szybko na straty, bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem podkładu - porównywalnie do płynu z Biedronki.

Oba produkty są bardzo wydajne, szczególnie płyn dwufazowy.
Cena regularna: 24,90 zł (obecnie promocja - 16,90 zł)
Pojemność 200 ml.



Ceny kosmetyków Yves Rocher nie są zachęcające, ale jeśli jeszcze nie robiłyście zakupów w sklepie online, koniecznie zapiszcie się do newsletter'a. Często na emaile przychodzą kody rabatowe na dodatkowe 100 zł przy wydanych 100 zł. Do każdego zamówienia można wybrać dostępny w danym momencie prezent, także kosmetyk za nawet kilkadziesiąt złotych może dodatkowo wylądować w paczce. Raz w życiu skorzystałam z takiego promocji i zapasy zużywam do dzisiaj a kosmetyki są warte uwagi!:)


Miałyście styczność z tymi płynami? Macie swoich ulubieńców marki Yves Rocher?:)

14 komentarzy:

  1. Używam teraz niebieskiego micela Yr i sprawdza się całkiem nieźle.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam kosmetyków YR, jakoś nie mogę się zebrać, żeby coś kupić :p Dwufazówek nie lubię, więc pewnie na tą mniejszą wersję bym uwagi nie zwróciła, a druga jest u mnie skreślona przez szczypanie oczu ;/ Czekam na tę dużą promocję w YR, może w końcu skuszę się na ich żele i kosmetyki do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W zyciu nie miałam płynu dwufazowego. Moze czas zacząć...:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znaleźć dobry płyn do demakijażu oczu nie zawsze jest łatwo :D U mnie najlepiej sprawdza się Ziaja. Z YR chyba nigdy nie miałam żadnego kosmetyku, ale nie jestem tego pewna.
    Sama również używam kilku produktów do demakijażu (płyn, olejek, pianka), bo tylko w ten sposób możemy być pewne, że skóra jest dobrze oczyszczona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z YR miałam jedynie żele pod prysznic i wodę toaletową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię te płyny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie jestem fanką dwufazówek, ale przyznam, że nie znam produktów do demakijażu Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam żadnego produktu tej firmy, a widzę że niektóre ich produkty są chwalone :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wiele osób chwali tę dwufazówkę, ale osobiście nie lubie takiej formy demakijażu :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten pierwszy wydaje się fajny, choć ja nie przepadam za dwufazówkami :) Ten drugi z pewnością podrażniłby mi oczy :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem dlaczego, ale miałam chyba tylko jedną czy dwie rzeczy z Yves Rocher, jakoś tak ta marka jest poza moją sferą zainteresowań :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na wizażu jest taka strona gdzie co miesiąc jest nowy kod na -100 zł przy zakupie za 199 zł. Bardzo często z niego korzystać i tylko za pomocą tego kodu robię zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie używałam nigdy tego produktu ale po twojej recenzji może się skuszę :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam ten dwufazowy płyn :)

    OdpowiedzUsuń