piątek, 13 stycznia 2017

Mleko oślicy i naturalna pielęgnacja prosto z Grecji? Odżywczy krem od Venus Secrets, w walce o jędrną skórę!




Lubicie poznawać kosmetyki, które zaspokoiły oczekiwania kobiet w innych zakątkach świata i trafiły na nasz rynek? Dzisiejszy bohater przyjechał do nas z kraju słońca, bogów i oliwek. Dzięki dystrybutorowi Olea secrets możemy przekonać się na własnej skórze, jakim działaniem szczycą się kosmetyki produkowane według tradycyjnej greckiej receptury.




Kosmetyki Venus Secrets - nowość na polskim rynku, dla skóry wymagającej. Przeznaczone między innymi do mocnego odżywienia cienkiej skóry pod oczami, zmniejszeniu ciemnych przebarwień czy blizn a także opóźnienia procesu starzenia.

Połączenie aloesu, organicznej, oliwy z oliwek, oleju arganowego oraz mleka oślicy to jedynie część składników aktywnych wybijających się w naturalnych produktach marki. Cenioną w Grecji oliwę z oliwek, wykorzystano do produkcji kremów do twarzy, rąk i ciała - gra ona główne szczypce w czterech dostępnych seriach:

  • Seria podstawowa - Oliwa i aloes (dla wszystkich rodzajów skóry, bez ograniczeń wiekowych)
Najbogatsza w gamę produktów część oferty Venus Secrets - kosmetyki bazują przede wszystkim na oliwie z oliwek oraz aloesu. Znajdziemy w niej aromatyczne kosmetyki do ciała, twarzy, włosów a także rąk i stóp. Seria wyróżnia się kolorową szatą graficzną.

  • Seria ekskluzywna z olejem arganowym - Oliwa i Argania 
Eleganckie opakowania, z jeszcze bardziej skoncentrowanym składem i mocniejszym działaniem. Oprócz produktów do pielęgnacji twarzy, seria zawiera żele, balsamy oraz  kremy do rąk kierowane głównie do skóry problematycznej, wrażliwej i suchej.

  • Seria ekskluzywna z mlekiem oślicy - Argania i mleko oślicy
Jasna szata graficzna z osiołkiem na opakowaniu to znak rozpoznawczy serii. Mleko oślicy, na którym bazują kosmetyki ma silne właściwości nawilżające, odżywcze a przede wszystkim przeciwstarzeniowe. Oprócz serum przeciwstarzeniowych i kremów, idealnych dla kobiet ze skóra dojrzałą w ofercie znajdziemu  balsamy i masła do ciała, mydła, peelingi, żele pod prysznic, kremy do rąk i stóp.
  • Seria ekskluzywna dla mężczyzn - Apollo Secrets
Wielu mężczyzn w końcu zaczęło zauważać, że pielęgnacja to nie tylko mydło i krem Nivea. Jeśli szukają kosmetyków naturalnych, w ofercie Venus Secrets mogą znaleźć coś dla siebie i swojej skóry - możliwe, że poznają znaczenie dylematu w wyborze danego kosmetyku - seria jest równie bogata jak poprzednie. To, czego brakowało na polskim rynku - tonik przeznaczony specjalnie dla męskiej skóry!




| Argania i mleko oślicy|

Vensu Secrets Odżywczy krem do twarzy z mlekiem oślicy

Miałam mieć tę przyjemność i przetesować jeden z kosmetyków do ciała. Jak widać, trafił do mnie krem, którego głównym zadaniem jest usunięcie zmarszczek oraz zapobieganie procesu starzenia skóry. Byłabym hipokrytką, gdybym napisała, że krem usunął mi cokolwiek - tak więc został przetestowany na mojej mamie, która od lat dba o zdrową i jędrną skórę. Przez całe życie poznała mnóstwo kosmetyków, mam nadzieję, że z przyjemnością przeczytacie jej opinię, szczególnie, jeśli rozpoczęłyście działania przeciwstarzeniowe. 


Rzućmy jeszcze okiem na zawarte składniki aktywne pochodzenia naturalnego, o których wspomina producent.

Gliceryna naturalna - czyli pozyskiwana z tłuszczy roślinnych. Nawilża, działa ochronnie, pobudza produkcję kolagenu.
Mleko oślicy - jego odmładzające właściwości doceniała Kleopatra, Nefretete oraz cesarzowa Sisi. Zapewnia skórze elastyczność i jędrność. Intensywnie pobudza produkcję kolagenu i elastyny. Jest przepełnione witaminami i mikroelementami, które wykazują pozytywny wpływ na skórę.
Olej migdałowy - wygładza, nawilża i zmiękcza skórę.
Prowitamina B5 - nawilża skórę, przyśpiesza jej regenerację.
Oliwa z oliwek - działa na skórę przeciwstarzeniowo, nadaje jej ochronny płaszcz przed utratą wody. Zaliczana do naturalnych filtrów UV. Idealna dla skóry, która potrzebuje regulacji wydzielania sebum.
Żel z aloesu - nawilża, regeneruje, chroni, koi.
Ekstrakt z kwiatków nagietka pospolitego - przyspiesza regeneracje naskórka, poprawia jędrność oraz nawilżenie skóry. Działa łagodząco, zmiękczająco.  
Olejek arganowy - chroni skórę przed czynnikami zewnętrznymi, wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwzmarszczkowe.
Witamina E -  zapobiega starzeniu skóry.
Alantoina - regeneruję skórę, łagodzi zaczerwienienia, przyśpiesza gojenie.
Olej sojowy - naturalny emolient, działa nawilżająco.
Ekstrakt z rumianku pospolitego - przyśpiesza gojenie skóry, koi i łagodzi podrażnienia.


Opinia mamy (odpowiedziała, na moje pytania):
Czas używania:  prawie 2 miesiące
wiek: 48 lat (nie pali, nie pije - ma delikatne zmarszczki, najbardziej widoczne w okolicy oczu, cera mieszana)

"Słoiczek kremu jest elegancki i wygodny w użyciu. Krem ma bardzo lekką konsystencję i delikatny zapach. Po aplikacji szybko się wchłania, od razu odczuwam napięcie skóry. Przez 2 miesiące zużyłam 3/4 pojemności. Stosuję go zazwyczaj na noc, ale również dobrze sprawdza jako krem na dzień, nałożony pod makijaż. 
Z wiekiem, skóra jest coraz mniej sprężysta, mięśnie wydają się opadnięte. Działanie kremu powoduje widoczne i odczuwalne napięcie skóry, doskonale nawilża i ujędrnia. Zauważyłam poprawę kolorytu skóry (mama od lat walczy z przebarwieniami). Krem nie uczulił, nie spowodował niepokojących zmian. Po zastosowaniu na noc noc, skóra po przebudzeniu jest wyraźnie wypoczęta i zregenerowana.

Czy wyróżnia się na tle innych preparatów przeciwzmarszczkowych?

Wyróżnia się działaniem, na które nie trzeba długo czekać. Mocno napina skórę, podnosi ją co jest widoczne gołym okiem. Porównując do innych kremów, które używałam przez wiele lat, ten jest zdecydowanie najlepszy. Efekty jakie można nim uzyskać są warte wysokiej ceny. Jestem bardzo zadowolona i szczerze polecam."

Podsumowując - mama jest oczarowana i za każdym razem kiedy u niej jestem wspomina, że przywiozłam jej cudo:)

Cena: 90,90 zł

Miałyście styczność z bałkańskimi kosmetykami? Jesteście ciekawe, jak mleko oślicy i oliwa z oliwek sprawdziłaby się w waszej pielęgnacji?





24 komentarze:

  1. Pierwszy raz słyszę o takim wynalazku :D Fajnie, że pomimo drogiej ceny wnosi coś do pielęgnacji. Bo już nie raz spotkałam się z opinią, że kosmetyk jest drogi i na tym kończy się jego opis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już się za coś płaci, to się wymaga a bywa to różnie:) szczególnie w tego typu kosmetykach :)

      Usuń
  2. Mleko oślicy! No kurze udko...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej marce, ale lubię nowości i zaraz oblukam co jeszcze mają w ofercie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, świetna aranżacja zdjęć !;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że to w sumie żadne porównanie, ale jestem wielką fanką maseczki Babuszki Agafii z mlekiem łosia :) Wydaje mi się zatem, że mleko oślicy też mogłoby się u mnie dobrze spisać :)
    Wygląda na to, że mleko dobrze działa na mnie zewnętrznie...Wewnętrznie sieje spustoszenie :D
    P.S. Genialne zdjęcia, Zdolniacho! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest z niego chociaż pożytek zewnętrznie:)
      Dziękuje za miłe słowa:)

      Usuń
  6. o kurczaczki to może ja takie cudo mojej bym sprawiła ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mama też na pewno byłaby zadowolona z takiego cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wiem, co podaruję mojej na dzień matki - na pewno coś z tej serii:)

      Usuń
  8. Nie miałam, ale to świetny kosmetyk na prezent dla mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie miałam styczności z kosmetykami tej marki i patrząc na skład - ten krem by się u mnie nie sprawdził (pomijając fakt, że jestem na niego raczej za młoda :P) - powinnam szukać wśród innej serii :P Podoba mi się jego opakowanie - wygląda niezwykle elegancko :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyk zdecydowanie nie na moją kieszeń. W ogóle pierwsze słyszę o marce i w ogóle o tym produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. jej jakie ładne zdjęcia :) kosmetyki mega luksusowo się prezentują :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, to musi być cudeńko :D
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakie fajne zdjęcia, produktu nie znam ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. ciekawe jak taki kremik sprawdziłby się u mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz słyszę o tym mleku oślicy :) dobrze, że się sprawdził, ale to jeszcze nie mój przedział wiekowy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja skóra jest tak beznadziejna, że wszystko ją uczula i chętnie wypróbowałabym coś naturalnego. W sumie to pierwszy raz słyszę o mleku oślicy, ale super!

    OdpowiedzUsuń