środa, 14 grudnia 2016

Sleek, paleta cieni Vintage Romance [dużo zdjęć]



Skomponowana z fioletów i złota Vintage Romance chodziła za mną przez dłuższy czas. Gromadzenie cieni w moim przypadku podchodzi pod lekką obsesję, ale za chwilę przekonacie się, dlaczego jestem w niej zakochana:)

Tym razem, nie jest to paleta, którą wykonamy cały makijaż. Znajdziemy w niej "jedynie" jeden matowy brąz w ciepłej tonacji. Do dyspozycji pozostaje nam 11 cieni o przeróżnych wykończeniach, które ozdobią niejeden makijaż!




W swoich zbiorach posiadam kilka paletek Sleek, wszystkie cienie są porównywalnej jakości. Matowe, szczególnie jasne odcienie zazwyczaj pozostawiają wiele do życzenia. Zdarzały się typowo kredowe średniaki, które zachwycały jedynie w kasetce. Metaliczne cienie wykazują większą intensywność na powiece, co działa na korzyść naszej dzisiejszej bohaterki. Wszystkie cienie o metalicznym wykończeniu są kremowe, przyjemnie się aplikują. Znajdziemy również 3 propozycje cieni matowych z drobinkami, które się osypują.


Górny rząd, od lewej:

  • Pretty in Paris - jasne srebro o metalicznym wykończeniu, podbite bazą mocno rozjaśnia spojrzenie;
  • Meet in Madrid - klasyczne złoto, ciepła tonacja, przepiękne metaliczne wykończenie. Całe złote trio sprawdzi się idealnie w świątecznych makijażach;
  • Court in Cannes -  złoto w brązie, delikatnie daje efekt mokrej powieki. Jeden z moim ulubieńców z Vintage Romance;
  • Lust in LA - najchłodniejsze i najciemniejsze złoto. Nie jest to efekt jaki możemy sobie wyobrazić patrząc na cień - na powiece prezentuje się niczym chłodny brąz oblany złotą taflą;
  • Romanse in Rome - metaliczny granat, połyskujący w różowo - fioletowych odcieniach;
  • Propse in Prague - bardzo ciepły brąz o matowym wykończeniu;



Dolny rząd, od lewej:
  • A Vow in Venice - przybrudzony róż o metalicznym wykończeniu;
  • Marry in Monte Carlo - subtelny róż, delikatniejszy od poprzednika. Wykończenie również metaliczne;
  • Honeymoon in Hollywood - buraczkowy mat z drobinkami, które niestety się osypują;
  • Bliss in Barcelona - fiolet z różową poświatą, wykończenie metaliczne;
  • Forever in Florence - ciemne matowe bordo z drobinkami. Osypuje się najmocniej z całej palety;
  • Love in London - matowy grafit z drobinkami o najsłabszej pigmentacji.



Cienie nałożone bez bazy


Cienie nałożone na bazę:

Honeymoon in Hollywood, Bliss in Barcelona, A Vow in Venice, Court in Cannes


Romance in Florence, Lust in LA, Meet in Madrid, Pretty in Paris


 Marry in Monte Carlo, Forever in Florence, Love in London, Propse in Prague


Dla kogo? 

Paletka z pewnością nie będzie się kurzyć u osób, które lubią odrobinę koloru, błysku. Kolory idealnie będą się komponowały przy jasnych tęczówkach. Jeśli potrzebujecie cieni, które posłużą wam przy świątecznych makijażach, to ostatni dzwonek, by zamówić Vintage Romance.

55 komentarzy:

  1. miałam ją, ale ostatecznie z wielu cieni nie korzystałam, bo do mnie nie pasowały...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że większość się u Ciebie nie sprawdziła. Kolory jak i wykończenie jednak nie dla wszystkich:)

      Usuń
  2. Kolory bardzo ładne, ale nie w moim stylu, ja raczej celuję w maty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ją uwielbiam. ogólnie uwielbiam sleeki, mimo że szał na nie minął. niestety nigdzie nie znalazłam tak dobrych błyszczących cieni i często maluję się innymi cieniami, a po sleeka sięgam, żeby dodać błysku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym błyskiem faktycznie jest problem. Teraz pokusiłam się o cienie z Glam shopu i mam nadzieję, że będą moją świąteczną choinką na powiekach:)

      Usuń
  4. Świetna paletka, przepiękne cienie <3
    Obserwuje kochana :*
    Zapraszam: http://allixaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, kolory rewelacyjne , zwłaszcza dolny rząd. Ja mam Garden of Eden, kocham ją za zielenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garden of Eden też robi wrażenie, ale rzadko noszę zielenie:)

      Usuń
  6. Mam tę paletkę i lubię, ale baaaaaardzo rzadko po nią sięgam, bo zwykle nie mam czasu na eksperymenty kolorystyczne. W zasadzie to możliwości również, bo dresscode w pracy mocno mnie ogranicza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ograniczenia makijażu w pracy to chyba największy ból:)

      Usuń
  7. Pięknie się prezentują, chyba wszystkie bym używała. Super kolorki, szkoda, że niektóre sie osypują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z osypywaniem na szczęście można sobie poradzić:)

      Usuń
  8. Odcienie bardzo ładne ale ja bym się na pewno nie czuła z takim kolorem na oku ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Marzy mi się ona.:)
    Ma świetną pigmentację i do tego te kolory.:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna paleta, ale u mnie większość kolorów by się zmarnowała.

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory całkiem fajne, chodź nie wiem czy wszystkie bym wykorzystywała ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakie piękne kolory, aż mi się oczy zaświeciły!:D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją i lubię. Myślę o jeszcze jednaj palecie Sleeka, tak żeby kolory się nie powtarzały. Możesz mi coś podpowiedzieć? Preferowana wersja z matami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czy wolisz neutralne odcienie czy coś bardziej odważnego?:)
      Jakiś czas temu kupiłam całą matową paletę z MUR flawless matte 2 i mogę ją śmiało polecić:)

      Usuń
  14. Ładnie napigmentowane kolorki. Dla mnie jednak za ciemne. Zdecydowanie wole au natural :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Raczej nie korzystałabym z wielu odcieni z tej paletki. Za to uwielbiam wersję Au Naturel i Oh So Special :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh So Special też bardzo mi się podoba:)

      Usuń
  16. Mam pięć paletek Sleeka, aż poszłam sprawdzić, czy ta nie znajduje się w mojej kolekcji- niestety, okazało się, że nie, Kolory są typowo moje- ciemne, wieczorowe :) Takie jak lubię, bo właściwie cieni używam tylko przy okazji jakichś wyjść, wesel czy ważniejszych spotkań towarzyskich, kiedy lubię "błyszczeć" :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pięknie wyglądają te cienie ;) Nie wiem czy często bym je używała ale przyznam, że chciałabym mieć je mimo to :D Świetne zdjęcia !

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś 1paletke Sleek, ale po jakimś czasie mi się znudziła.

    OdpowiedzUsuń
  19. jedna z najpiękniejszych palet sleeka:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładna :D Myślę, że chętnie bym po nią sięgnęła :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Coś pięknego! Bardzo kusząca propozycja :)
    Ja na razie będę jednak chciała zacząć regularnie używać codziennych "nudziaków" i jak wreszcie się wkręcę to postawię na coś bardziej błyszczącego :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie skomponowane kolory. Idealne na wieczorny wypad w miasto.

    OdpowiedzUsuń
  23. ładna paletka, ale ja nie wiedziałabym co zrobić z taką ilością cieni do powiek

    OdpowiedzUsuń
  24. Przeważnie używam topowych nudziaków ale ta paletka jest bardzo ładna ;) z sleek nie miałam jeszcze nic natomiast mój ulubieniec to zoeva naturalny yours :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Paletka wygląda uroczo :) Sama preferuję raczej spokojne matowe brązy, ale dla kogoś, ale gdyby cokolwiek miało się kiedyś zmienić, pomyślałabym nad nią, bo jest kilka pozycji, które wpadły mi w oko :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Podoba mi się ta paletka, chociaż ostatnio najczęściej maluję nudziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  27. glitter makes everything cuter <3

    lets follow for follow if you like <3

    GoldFoil,Nail art Tutorial - New Post

    Check out my Insta / Google+ and stay tuned ♥Instagram
    Google✚

    Stay Gold

    OdpowiedzUsuń
  28. Cudowne kolory! Moje oczy wyglądałyby w nich fenomenalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękne ma kolory, można nimi wiele wyczarować :) szkoda, że nie pokazałaś jakiegoś makijażu tym cudeńkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Moim zdaniem ta paletka wygląda pięknie na osobach o niebieskich oczach :D Można wyczarować niż cudne makijaże, ja jednak stronię od malowania oczu, więc raczej się na nią nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Piękne kolory a te bordo przecudne.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolorki piękne, ale jednak nie dla mnie. Ja się lubuję wyłącznie w brązach i beżach :D Może inne te bym polubiła, ale jednak moje zdolności makijażowe są tak ograniczone, że nic ciekawego mi nigdy nie wychodzi ;p

    OdpowiedzUsuń
  33. Po kilku latach przerwy od Sleeka i pozbyciu się wszystkich blisko 10 paletek tej firmy skusiłam się na Goodnight Sweetheart.

    O tej też myślałam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta paleta od dawna mnie kusi, ma przepiękne zestawienie kolorystyczne!

    OdpowiedzUsuń
  35. Bardzo podobają mi się te kolory.

    OdpowiedzUsuń