piątek, 2 grudnia 2016

PIĘKNA JESIENIĄ #6 Podsumowanie akcji - przeżyjmy to jeszcze raz



Nasza wspaniała zabawa organizowana przez Karolinę - pasje Karoliny dobiegła jakiś czas temu końca. Była to niesamowita motywacja, żeby razem z innymi dziewczynami trzymać się w terminach i sprezentować nowy, tematyczny post. Pomimo, że ten  pojawia się dopiero w grudniu, jestem z siebie dumna - z wcześniejszymi dałam radę. 5 dniowy brak internetu rozbił moje plany i pomiędzy waszymi pierwszymi świątecznymi postami, pojawi się moja jesienna czarna owca - no cóż, złośliwość rzeczy "martwych".

Akcja chyba zadziwiła samą Karolinę, zgłosiła się cała masa dziewczyn i mogłyśmy się poznać nawzajem! Trafiłam na wiele intrygujących blogów, o których nie miałam wcześniej pojęcia. Pojawiały się coraz to ciekawsze kosmetyki, sposoby na jesienną pielęgnację i przyjemne zabicie czasu w te w długie wieczory. Na blogu Karoliny możecie znaleźć wszystkie blogi biorące udział w akcji i mnóstwo postów!




W tym poście pojawiło się najwięcej ulubieńców, w końcu kolorówka to moja największa słabość!



W tygodniu z ulubionymi szminkami na większości blogów królowały jesienne odcienie od Golden Rose. Nie zabrakło ich również u mnie. Odcień 05 z serii Longstay Liquid Matte Lipstick to fenomenalny odcień, który podbił niejedno serce!



Jesienią moje paznokcie przeżyły największą rewolucję - nałożyłam na nie pierwsze hybrydy. Miałyście racje, to niezwykle wciąga! Poza ulubionym, morskim kolorem Starlack w ulubieńcach znalazł się żel do skórek od Sally Hansen oraz metaliczny pyłek Indigo, do którego często wracam.


Tydzień 4. pielęgnacja ciała i twarzy

W tej kategorii nie potrafiłam wybrać kosmetyków, które zostały moimi ostatnimi ulubieńcami. Miejsce to ulokowało się dla uniwersalnego oleju kokosowego. Zdradziłam was moje sposoby jego wykorzystywania nie tylko w kuchni.







Pielęgnacja włosów to obecnie ciężki dla mnie temat. Nadal doprowadzam do porządku moje rozjaśnione włosy. Jeszcze 10 miesięcy temu miałam na głowie intensywną czerwień, która w 3 miesiące przeszła w chłodny blond. O tym jak przebiegła metamorfoza i jak pozostałam przy swojej długości znajdziecie w linku powyżej.






Na końcu zdradziłyśmy nasze sposoby na odprężenie podczas jesiennej chandry (mnie na szczęście w tym roku ominęła).



Jeśli nie widziałyście jeszcze postów, serdecznie zapraszam. Tymczasem lecę czytać wasze listy do świętego mikołaja:)

17 komentarzy:

  1. Też brałam udział w akcji, ale niestety ostatnie dwa posty ominęłam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak to było wyzwanie pod względem regularności:)

      Usuń
  2. Ale zmiana z tym kolorem włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie niestety nie udało się wziąć udziału czego bardzo żałuję. Ale może innym razem się uda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby odbyły się kolejne akcje tego typu:)

      Usuń
  4. ja jakoś nigdy nie biorę udziału w takich akcjach:/ Nie lubię tak pisać trochę pod dyktando.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię takie akcje, ta była bardzo ciekawa :) PS. Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Akcja była świetna i miło ją wspominam. Dzięki niej poznałam między innymi Twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. szkoda, że akcja się skończyła, bardzo ją lubiłam ; )

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna akcja, bardzo fajne wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne jesienne kolorki od GL :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne podsumowanie i bardzo fajna akcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hybrydy to niesamowita sprawa, żeby tylko paznokci tak nie niszczyły :D Podziwiam i kłaniam się nisko przed włosami, bo są niesamowite! I pomyśleć, że zostały rozjaśnione z takiej czerwieni. Pędzę zaraz szukać postów o ich pielęgnacji :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny masz teraz kolor włosów.

    Dziękuję za odwiedziny, zawsze odwdzięczam się tym samym.;)

    OdpowiedzUsuń