piątek, 18 listopada 2016

PIĘKNA JESIENIĄ #5 Relaks - moje sposoby na długie wieczory


Dla mnie, jak i pewnie każdej matki relaks to pojęcie abstrakcyjne:) Mimo wszystko, można zagospodarować czas i spędzać go w przyjemny sposób nie tylko w samotności. W moim odczuciu największy relaks, to możliwość realizowania swojego hobby jakim od 1,5 roku jest blogowanie. Robienie zdjęć, zabawa kosmetykami i obecność w blogosferze to ogromna przyjemność i pewnym sensie oderwanie od rzeczywistości. Latem, gdy światło daje większe możliwości moje zdjęcia powstają, kiedy synek śpi. Obecnie wykorzystanie porannego światła wiąże się z szybkim zwinięciem manatków z prostego powodu - mam małego, kudłatego i ciekawskiego pomocnika (szczególnie uwielbia pędzelki i szminki).

BACKSTAGE. 


Żebym nie wyszła na totalnego samotnika, pokaże wam ciekawy sposób na spędzanie długich wieczorów ze znajomymi. W pokerze rozkochał mnie narzeczony, na szczęście wszyscy bliscy znajomi podzielają naszą fascynację! Kiedy milusińscy już śpią można totalnie zabić nudę w towarzystwie najbliższych. Cały komplet do pokera możecie znaleźć na allegro, tylko uważajcie - to wciąga! :)




 Coś dla ciała coś dla duszy...

Nie rozpiszę się nic a nic na temat książek. Wkroczyłam w piąty rok studiów i nie wykraczam obecnie poza ramy kierunku - więc najprawdopodobniej nic, co mogłoby was wciągnąć. Byłabym jednak nudna, gdybym nie napisała, że szczególnie jesienią lubię aromatyczne pomieszczenia a woski to doskonały sposób na przytulną atmosferę! 




Na najbliższy okres zadomowiły się u mnie cztery, całkiem różne propozycje zapachowe. 

  • Macaron treats, czyli francuskie makaroniki zamknięte w zielonej tarcie. Spotkałam się ze skrajnymi opiniami, dla mnie to niezwykle przyjemny zapach! Woski palę zawsze w dużym salonie a makaroniki potrafiły roznieść swój słodki, ciasteczkowo -  migdałowy zapach poza pomieszczenie. 
  • Turquoise sky - mój ulubiony typ wosków, dający efekt  rześkiego i świeżego powietrza, który niezwykle pobudza. Zazwyczaj palę go, gdy muszę sprzątać i potrzebuję więcej energii:)
  • Christmas memories to przedświąteczna atmosfera, zalana czerwonym woskiem. Sądziłam, że podczas palenia będzie jeszcze bardziej intensywna, ale jak wspominałam - kominek palę zawsze w dużym pomieszczeniu, więc mogę mu to wybaczyć. Jest to typowo pierniczkowy zapach, który idealnie wkomponuje się w nadchodzący, ciepły i świąteczny czas.
  • Olive & Thyme jest moją świeżynką, wybraną przez ukochanego i jeszcze nie próbowałam jej rzucać na ruszt. Przypuszczam, że zapach będzie równie przyjemny jak pozostałe.


Moja największa słabość, z której nigdy nie wyrosnę - przepyszne wypieki. W okresie letnim staram się "ograniczać" słodycze, ale przy jesiennej chandrze nie ma nic lepszego jak kawał dobrego placka. Dla mnie to ostatni dzwonek, na objadanie się bez żalu. W zeszłym roku ocknęłam się w grudniu, wtedy też zaczęłam ćwiczyć i sięgać po zdrowsze posiłki. Muszę wam jednak przyznać, że nie jestem typem, który rezygnuje z niezdrowego, ale pysznego jedzenia i z uśmiechem na twarzy mówi "jem zdrowo, jestem szczęśliwa, ale nie mogę doczekać się cheat meala!"


Idąc za ciosem, po 2 miesięcznej przerwie od ćwiczeń kupiłam już małe ciężarki i od kilku dni zaczynam działać. Planowałam wykupić karnet na siłownię, jednak niedługo zaczynam pisać pracę magisterską i wolny czas mam maksymalnie obkrojony.  Tak, dla mnie to relaks, bo nic tak nie cieszy jak lepszy wygląd. Przez ostatnie 10 miesięcy pozbyłam się 5 kg, nie mam cellulitu i zlikwodowałam oponkę:)


A wy jak spędzacie te jesienne wieczory?:)

29 komentarzy:

  1. Ja jesienną porą- kiedy jestem sama- relaksuję się czytając książki lub blogując :)
    Kiedy natomiast jestem ze znajomymi- sięgamy po scrabble :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko zapraszam na najnowszy wpis:)

      Usuń
    2. W scrabble również dawniej grałam:) Czas mija równie szybko:)

      Usuń
  2. Nie umiem grać w karty nic a nic :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam się relaksować przy ulubionym serialu albo muzyce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, nie ma to jak dobry serial:) Nie pamiętam, kiedy ostatni raz oglądałam seriale online..

      Usuń
  4. Oo, ciasta to też moja słabostka :D Ogólnie jestem wielkim fanek wszelkich słodkości, szczególnie jeśli zawierają czekoladę :D Natomiast w pokera w zyciu nie grałam, ale nie jestem raczej fanką tego typu rozrywek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja często grałam w Monopol teraz albo książka a niedługo synuś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystaj z wolnego czasu ile możesz i póki możesz;p

      Usuń
  6. Dla mnie relaks to książki i dobra muzyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Blogowanie to zdecydowanie jeden z lepszych pomysłów na relaks w te długie jesienne wieczory :) Woski czy świece zapachowe też lubię palić najbardziej jesienią i zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja również spędzam wieczory przy odpalonym wosku, do tego pyszna malinowa herbata i długa gorąca kąpiel :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tym zestawem do pokera :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja albo pocę się niemiłosiernie na siłowni albo leżę zakopana pod kocem z książką i kotem :D
    Ze skrajności w skrajność ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje koty zostały w domu rodzinnym:(((((

      Usuń
  11. mnie zimą ćwiczenia, książki i seriale zdecydowanie najbardziej poprawiają humor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jesienne wieczory zawijam się w kocyk i ksiazke dopadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moje koty też uwielbiają pędzelki :D Śliczny synuś :) Mój relaks to także blogowanie, ostatnio mi odwłok przyrósł do kanapy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale słodki Bąbel ♥ U mnie zazwyczaj książka, coraz częściej też wybieram film. Bardzo często też nadrabiam blogi i piszę posty, bo nie mam czasu w ciągu dnia. Chętnie wydłużyłabym dobę o jakieś 8 godzin!

    OdpowiedzUsuń
  15. Moim sposobem na długie wieczory są zazwyczaj książki i filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W pokerka nie umiem grać ;p mi największy relaks sprawia ciepła kąpiel z dodatkiem umilaczy, uwielbiam też pod kocykiem czytać czasopisma i książki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja najczęściej to książka, czekolada, herbata, kocyk i świeca zapachowa :) Brakuje mi jakoś motywacji do ćwiczeń. Chciałabym być bez oponki, ale nie lubię ćwiczyć.

    OdpowiedzUsuń
  18. super, wieczorami włączam sobie film na komie i biegam na orbitreku przez godzinę, ponad to chodzę na zajęcia do Studia Figury :) kiedyś uwielbiałam grać w tysiąca

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie grałam w pokera, ale chętnie bym się nauczyła :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja właśnie planuję zakup karnetu na siłownię, ale jakoś nie mogę się zebrać, bo ostatnio kiepsko u mnie z czasem w ciągu dnia, a wieczorem czuję się zbyt zmęczona. Póki co staram się ćwiczyć w domu chociaż parę minut dziennie.
    Za to uwielbiam książki, relaksującą muzykę i ciepłe kakao :)
    +obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja również uwielbiam spędzać wolny czas na blogowaniu i przy zabawie aparatem.Ale czasami potrzeba jest chwilowe odreagowanie,więc wtedy ciepła kąpiel

    OdpowiedzUsuń