poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Skin79, Aloe aqua smoothing gel 92% - czyli magiczna moc aloesu.


Hej kochani!

Kto by pomyślał kilka lat temu, że do łask wrócą zioła, będziemy częściej sięgać po zdrowe jedzenie i docenimy rośliny, które pozytywnie wpłyną na nasze zdrowie i urodę. Aloes nie jest czymś odkrywczym, jego właściwości były już znane przez starożytne cywilizacje. Na szczęście mamy o tyle prościej, że praktycznie czysty aloes możemy dostać bez wychodzenia z domu - kurier przyniesie nam go pod sam próg:)

Jak aloes wpływa na nasze ciało?

  • nawilża i pielęgnuje skórę
  • leczy rany, oparzenia, pęcherze na skórze
  • opóźnia proces starzenia się skóry
  • zmiękcza naskórek
  • pomaga zwalczyć hemoroidy
  • może być stosowany przy chorobach dziąseł, wrzodach żołądka, bezsenności
  • hamuje wypadanie włosów
  • oczyszcza organizm z toksyn
  • poprawia krążenie krwi
  • przyśpiesza przemianę materii
  • poprawia odporność
  • obniża poziom cholesterolu

Jak widzicie, aloes może mieć wszechstronne zastosowanie - nie tylko zewnętrzne ale też wewnętrzne. Dzisiaj jednak zachwycimy się żelem aloesowym od Skin79, który został zerwany aż w Korei południowej!




 Opis producenta: 

Łagodzący żel aloesowy 92% - 300g. Łagodzący żel aloesowy składa się w 92% z czystego aloesu pochodzącego z wyspy Jeju (Dżedżu, najmniejszej prowincji Korei Południowej). Czysty ekologicznie żel ma nieocenione właściwości pielęgnacyjne. Działa kojąco na skórę wrażliwą i podrażnioną. Zapewnia długotrwałe nawilżenie bez śladu tłustej warstwy. Pobudza regenerację naskórka. Przyjemnie pachnie. Idealny do każdego typu cery, od wrażliwej i suchej, po tłustą i trądzikową. Można stosować to twarzy, ciała i włosów, najlepiej na nieco wilgotną skórę.



Moja opinia

Żel otrzymujemy w zielonym słoiczku, przez co wydaje się, że jest w podobnym kolorze - nic bardziej mylnego, aloes jest prawie przeźroczysty. Pomimo plastikowego zabezpieczenia, którego już się pozbyłam, słoiczek nie uchronił aloesu podczas upadku. Cała pojemność jest na tyle ciężka, że "zakrętka" się otworzyła i tak pożegnałam się z (na szczęście niewielką ilością) aloesu.

Jeśli nie miałyście nigdy kontaktu z tą substancją, pewnie zastanawiacie się jaki ma zapach i formułę. Mój nos nie jest wybredny, jednak w moim odczuciu ma on łagodny, przyjemny zapach, który w żadnym stopniu nie działa odpychająco. Po samym zapachu, można się domyślić, że mamy kontakt z "czymś" pochodzenia roślinnego. Aloes 92% ma konsystencję roztapiającej się galaretki, która delikatnie ciągnie się za palcami. "Porcja" aloesu położona na dłoni daje uczucie maksymalnie mokrej substancji - nic dziwnego, że za chwilę dogłębnie nawilży skórę.

Jak na 300 gram, w dość szybkim tempie znika z mojego słoiczka. Jednak używam go często i w sporych ilościach. Niebawem czekają mnie kolejne zakupy.

Przejdźmy do najważniejszej kwestii, czyli działania. Z początku nakładałam go na twarz, na noc w małych ilościach, po czym wklepywałam dodatkowo krem. W tamtym okresie czułam niedosyt, nie zauważyłam nic spektakularnego i na jakiś czas odstawiłam go w kąt. Nie bez powodu kobiety wzdychają na jego widok - zrobiłam podejście drugie. Tym razem zaczęłam nakładać go solo w postaci grubej pierzynki a'la maseczka. Po kilku dniach moja skóra zmieniła się nie do poznania! Od zawsze mam problem z nadmiernym przesuszaniem i z trudem dobieram kosmetyki pielęgnacyjne. Tym razem zostałam zaskoczona mocno nawilżoną skórą, miękką w dotyku, bez zbędnych skórek. Nawilżona skóra, to szczęśliwa skóra - sebum nie wydziela się w tak szybkim tempie a makijaż wygląda o niebo lepiej.
 
Aloes nakładam jedynie na noc, w ciągu dnia sięgam po zwykły krem. Nie sprawdza się u mnie jako "baza" pod makijaż. Nakładany krem BB lub podkład lubi się wtedy rolować.

W przypadku działania na włosy, nie mogę podzielić się z wami moim doświadczeniem. Aloes jest na tyle mokry i wodnisty, że nakładanie go na długie włosy jest dla mnie męczące. Próbowałam bodajże dwa razy, jednak wolę pozostać przy olejach:)

Słoiczek z żelem aloesowym 300 g możecie kupić na stronie polskiego Dystrybutora tutaj. 
Patrząc na asortyment, nie znalazłam żelu z 92% zawartością aloesu, być może jest już niedostępny. Mimo wszystko, sklep oferuje żel z 99% zawartością naszego magicznego składnika, który obecnie jest na promocji.

Żel aloesowy 99% 

Cena: 39,90 zł (promocja)




Stosujecie w swojej pielęgnacji kosmetyki z aloesem?:)
Jak wasze wrażenia?
 

24 komentarze:

  1. Uwielbiam kosmetyki z Aloesem. Doskonale działają na moją cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety aloes lubi uczulać, więc zawsze muszę uważać na takie produkty. A szkoda, bo działanie ma świetne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze tego produktu od Skin79, ale chętnie się skuszę. Uwielbiam aloes jako składnik aktywny w kosmetyce. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. masz może porównanie do tego z holika holika? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam, choć wersja 99% teraz jest i jest jeszcze lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam żel aloesowy i innej firmy i rownież jestem z niego bardzo zadowolona. Świetnie nawilża moją skórę nie powodując wysypu wyprysków. Koi podrażnienia i pozytywnie wpływa na przebarwienia i blizny - więcej mi nie trzeba :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten żel i go uwielbiam :) Bardzo lubię jego uniwersalność :)
    Jeśli możesz, kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro chwalisz tak ten, żel to z chęcią go zakupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. do ciała używałem i lubiłem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam działanie aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam działanie aloesu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś taki żel z aloesu, tyle że z innej firmy :) Byłam zadowolona i na pewno jeszcze kiedyś się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam i uwielbiam ten żel. używam go tylko po depilacji, fantastycznie koi wszelkie podrażnienia skóry oraz nawilża

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie stosowałam kosmetyków z aloesem. Szkoda ze ten żel jest taki drogi bo przydał by mi się na mój nos.

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam kiedyś czystego aloesu - liścia, dział świetnie na skórę. Niestety roślina mi padła i potem nie kupiłam następnej.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja początkowo byłam mocno sceptyczna - nie lubię żelowych formuł, ale teraz chętnie sięgam i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uciekliśmy od chemii w kosmetykach, bo szybko okazało się, że wcale nie jest taka dobra. :D U mnie żele słabo nawilżają skórę, a aloes powoduje zaczerwienienie skóry, ale z chęcią mieszałabym go z jakimś kremem albo nawet maską do włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam żel aloesowy :) Z tej firmy jeszcze nie używałam, ale możliwe że się skuszę. Dla mnie to świetny i wielofunkcyjny kosmetyk. Moja twarz i włosy rewelacyjnie reagują na żel aloesowy :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam zamiar go kupić, bo pojawił się w rossmannach, ale hoduję też swoj aloes

    OdpowiedzUsuń
  20. Widziałam go kiedyś w jednym ze sklepów internetowych i już postanowiłam, że kupię na 100 % :) Kocham aloes :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja kocham aloes i moja skóra też go uwielbia, chociaż używam tylko tego od Holika Holika. Zdecydowanie muszę go mieć zawsze pod ręką i zdziałał cuda, gdy miałam poparzoną skórę :) Obecnie jak tylko widzę, że jakiś kosmetyk ma aloes w składzie bardzo wysoko to ciężko mi odejść bez włożenia go do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja od dawna stosuję żel z aloesem i muszę przyznać, że fajnie nawilża

    OdpowiedzUsuń
  23. Sprawdzają się u mnie kosmetyki z Aloesem :)

    OdpowiedzUsuń