poniedziałek, 9 maja 2016

Bania Agafii, Żeńszeniowy peeling do twarzy - recenzja





Hej dziewczyny!

W końcu znalazłam chwilę, aby przysiąść do napisania nowego postu! Powoli widać w blogosferze nadchodzącą sesję i obecne matury:) W zeszłym roku egzaminy i obronę przechodziłam znacznie spokojniej, moja pociecha miała pół roku i więcej spała. Teraz na mojej szyi wisi mała torpeda z burzą loczków na głowie. Zaczynamy okres "nie widzę świata poza mamą". Tak więc czasu na naukę i bloga praktycznie nie mam, za to mogę się bawić całymi dniami:) Majówkę spędziliśmy w domu, ale planujemy niedługo wybrać się do zoo. Zastanawiam się jedynie, czy to nie aby za wcześnie zabierać 15 miesięczną wyścigówkę do krainy zwierząt? 

Wracając do naszego dzisiejszego bohatera, czyli peelingu Babci Agafii - jest to dosyć pominięta postać babuszki na blogosferze. Wpadłam na niego przypadkiem i byłam zaskoczona tą propozycją Agafii.  Do wyboru mamy 3 rodzaje peelingów do twarzy: rumiankową (łagodzi podrażnienia),  ryżową (oprócz działania oczyszczającego dodatkowo nawilża) oraz żeńszeniową (dedykowana cerze tłustej oraz problematycznej). 



Opis producenta:

"Scrub do twarzy ze sproszkowanym korzeniem żeń-szenia to opracowany według receptur Babuszki Agafii peeling specjalnie dla skóry tłustej i problematycznej. 
Scrub głęboko oczyszcza, złuszcza, odświeża, uspokaja i zmiękcza skórę pozostawiając długotrwałe uczucie świeżości.

Skład:

Salt, Glycerin, Butyrospermum Parkii , Cocamidopropyl Betain, Panax Ginseng Powder, Macadamia Ternifolia Seed Oil , Vaccinium Vitis-ldaea Leaf Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Organic Cera Alba , Tocopherol, Parfum."

Salt - sól
Glycerin - nawilża, wygładza
Butyrospermum Parkii (masło shea)- regeneruje, odżywia, działa przeciwzapalnie oraz antybakteryjnie.
Cocamidopropyl Betain - substancja pianotwórcza, może być szkodliwa dla osób z podatnością na reakcje alergiczne.
Panax Ginsen Powder - czyli puder żeń-szeń. Działanie regenerujące i odmładzające, antyoksydacyjne a nawet ANTYCELLULITOWE - chociaż na twarzy to dobroczynne działanie jest nam zbędne:)
Macadamia Ternifolia Seed Oil - olejek z nasion makadamii. Właściwości odmładzające, wygładzające, zmiękczające. Co ciekawe, ma najsilniejsze pośród innych olei działanie antycellulitowe. 
Vaccinium Vitis-Ideaea Leaf Extract - ekstrakt z liści borówki brusznicy. Działanie kojące oraz przeciwzapalne.
Rosa Canina Fruit Oil - olejek z dzikiej róży. Regeneruje i zapobiega powstawaniu blizn. Spowalnia proces starzenia się skóry. Wzmacnia naczynia włosowate co jest dobroczynną właściwością przy cerze naczynkowej.
Organic Cera Alba - organiczny pszczeli wosk. Ma właściwości przeciwzapalne, wygładzające, nawilżające.
Tocopherol -  Witamina E, hamuje proces starzenia skóry.
Parfum.
 


Moja opinia:

Chociaż w opisie dowiadujemy się, że w naszym słoiczku znajduje się scrub, na opakowaniu  widnieje napis "peeling" i raczej taki produkt przypomina. Słoiczek jest niewielki i zawiera 100 ml peelingu. Mimo to, jest on bardzo wydajny i posłuży mi jeszcze przez dłuższy czas. Po samym składzie, możemy się już domyśleć, że mamy do czynienia z peelingiem solnym. Konsystencja jest bardzo gęsta i pomimo sporej gromadki drobinek trzeba się napocić, żeby usunąć martwy naskórek. Nie należy on do typowych zdzieraków, jeśli jesteście  przyzwyczajone do tego typu produktów, możecie być zawiedzione. Nie jest to jednak zły peeling, wręcz przeciwnie - bardzo dobrze spełnia swoje zadanie bez podrażnienia skóry. Powoli oduczam się sięgania po typowe zdzieraki, jest to w pewnym stopniu zaspokojenie psychiczne - jeśli mocno zdzieramy skórę, wykonamy lepszy peeling. Niekoniecznie tak to działa i w zmianie nastawienia pomógł mi krystaliczny peeling Skin79. Efekt usunięcia naskórka jest zazwyczaj widoczny kolejnego dnia, kiedy budzimy się z wygładzoną i świeżą skórą - w przypadku żeńszeniowego peelingu zadanie uważam za spełnione. Nie spowodował na mojej skórze nieprzyjemności, mogę wręcz powiedzieć, że delikatnie koi dzięki swoim substancjom przeciwzapalnym.

Peeling zakupiłam w Drogerii Alledrogeria
Cena 16.90 zł.

Znacie peelingi Babuszki Agafii?

16 komentarzy:

  1. Lubię kosmetyki z tej firmy ale ten peeling jeszcze nie miałam i chyba się nie skusze ponieważ wole peelingi enzymatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię peelingi solne, ale jednak bardziej wolę te cukrowe - mam wrażenie, że mają większą moc działania :)

    Kochana poklikałabyś w linki w poście ?
    http://rzetelne-recenzje.blogspot.com/2016/05/nowosci-czyli-o-udanym-zamowieniu-z.html
    Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię peelingi, ostatnio ukochany Fitomed K+K :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Działanie antycellulitowe - zbędne, niezbędne, ważne, że jest :P Tego peelingu nie miałam, ale ostatnio też staram się stosować mniej inwazyjne zdzieraki, wiec ten mógłby przypaść mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zwierzatka nigdy nie jest za wczesnie ;) zoo to swietny pomysl :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Baaaardzo go lubię, to mój ulubieniec! Zawsze daje radę w walce z niedoskonałościami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. W swoim życiu zawsze stawiałam na peelingi cukrowe, ale od czasu do czasu lubie użyć też jakiegoś solnego ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. spodobałam mi się jego konsystencja ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, ze mógłby się u mnie sprawdzić, z resztą jak większość rosyjskich kosmetyków :D Uwielbiam produkty Agafii :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Z solnych peelingów tej marki jest jeszcze nagietkowy, który uwielbiam! Pewnie kiedyś wypróbuję też inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. solny do twarzy nie uzylabym chyba ze do ciala:P

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię ich produkty, tego jeszcze nie miałam (jeszcze!). teraz mam akurat genialny peeling Be Organic mega delikatny (jest do stosowania 2 razy w tygodniu, ale ja śmiało używam częściej) :) polecam spróbować, ja też oszalałam na punkcie naturalnych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię produkty tej marki, ale ostatnio stawiam głównie na peelingi enzymatyczne (wspomniany tutaj skin79 uwielbiam!) ;) obserwuję i pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda całkiem fajne czuję się zachęcona do spróbowania chociaz zawsze używam enzymatycznych ;)
    Ps Mogę prosić o kliknięcie w ostatnim poście? Bardzo mi pomożesz;) Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Z peelingiem z Banii Agafii jeszcze nie miałam do czynienia.

    OdpowiedzUsuń