niedziela, 10 kwietnia 2016

Niedziela dla włosów #2




 Kolejny podgląd na niedzielne włosy, po dłużej przerwie - na samym początku dałam plamę. 2 niedziele byłam poza domem, bez laptopa i możliwości olejowania włosów. 
Przez ten czas na mojej głowie działo się bardzo dużo! 3 tygodnie po pierwszym rozjaśnianiu znalazłam się po raz kolejny u fryzjera. Wyszłam jak kurczak a najgorsze jest to, że w tej głębokiej żółci z poświatą pomarańczy musiałam jechać na uczelnie! Nie wytrzymałam, kupiłam farbę (popielaty blond) i chłopak doprowadził moje włosy do porządku. Dowiedziałam się czym jest tonowanie blondu. Całe przejście z czerwieni do jasnych kosmyków opiszę dokładnie w osobnym poście.
Jak się domyślacie - stan włosów jest tragiczny. Przez lata farbowania nie były tak zniszczone jak po 2 rozjaśnianiach.  Staram się nakładać olej co 2 dni i maksymalnie odżywiać organizm. Zajadam też więcej witamin, dzięki czemu włosy jeszcze trzymają się głowy. Wszystko jest do zrobienia, nie żałuję tej zmiany bo powoli dążę do celu:)




Dzisiaj do olejowania użyłam mieszankę oleju z orzechów włoskich w połączeniu z   "Albaol"  nie wiem jak nazywają się te żółte kwiaty? A propos Albaol - wyobraźcie sobie, że właśnie z takim kolorem na głowie chodziłam cały weekend :)
Oleje zmyłam po 2 godzinach szamponem Yves Rocher zwiększającym objętość (z kwiatem malwy). Szampony Yves Rocher sprawdziły się u mnie idealnie, jednak mają jedną wadę - z trudem zmywają oleje. 
Na 20 minut nałożyłam odżywkę odbudowującą również od Yves Rocher. Okazała się strzałem w 10 i w ekspresowym tempie regeneruję maksymalnie zniszczone włosy. Więcej na jej temat dodam w osobnym poście, zasługuje na recenzje. 
Na koniec zabezpieczyłam końce olejkiem arganowym Balea

Nie wiem czy widać - po ostatnim farbowaniu, skróciłam je o ok.8 cm.









14 komentarzy:

  1. Widać, że końce są zniszczone :C u mnie takie były po farbowaniu na czerwono :C Mam nadzieję, że olejowanie Ci pomoże, bo u mnie niestety nie dawało efektów ;C

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś teaz blondi? A gdzie piękna ognista czerwień :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Końce rzeczywiście trochę przesuszone, ale poza tym włosy wyglądają nieźle jak na to co przechodzą ;) Mam nadzieję że dojdą do siebie dzięki tym zabiegom pielęgnacyjnym ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepięknie wyglądają Twoje włoski <3

    ___________________________________________________________
    Jeśli możesz kliknij w linki w najnowszym poście, dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne włosy, moje spa dopiero przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też chciałabym mieć takie długie włoski, zwłaszcza, że jeszcze je skróciłaś <3

    OdpowiedzUsuń
  7. sama mam rozjaśniane włosy i uważam, że Twoje i tak naprawdę dobrze wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne włoski. Żeby moje tak wyglądały :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmiana koloru? Wow! :D Odważnie :) Bardzo lubię produkty YR do włosów. A włosy masz piękne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ty jestes śliczna w każdych barwach. Wiec spoko. Ale ta czerwień sama w sobie była taka fantastyczna. Moze spróbuj OLAPLEX? Pomoze zapewne w pewnym stopniu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale długie włosy masz :)! Ja muszę swoje skrócić, końcówki wołają o pomstę do nieba... Ładnie Ci w nowym kolorze, choć czerwień też była niezła :).

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie ta odżywka z YR wyrządziłą najwięcej krzywdy ;x

    OdpowiedzUsuń