niedziela, 3 kwietnia 2016

Alverde, 4in1 concealer, nr 10 natural - czyli jak znaleźć inne zastosowanie dla bubla!



Witam was,

Dziś swoje 5 minut dostał korektor Alverde, który jest dosyć dziwnym produktem. Dlaczego?


Opis producenta:

"Korektor zapewnia nieskazitelną skórę. Może być stosowany zarówno pod oczy jak i do niedoskonałości skóry. Produkt nie zawiera talku, konserwantów oraz olejków. Pozwala swobodnie oddychać skórze, nie zatykając porów.

Pojemność 8,5 ml"




Korektor przed zakupem wydawał się całkiem ciekawy. Sama marka Alverde zaciekawiła swoim asortymentem i kosmetykami naturalnymi, z którymi nie miałam dotychczas styczności. Jego opakowanie jest proste, jak większość korektorów w płynie posiada aplikator z gąbeczką. Do wyboru mamy jedynie dwa odcienie, oczywiście wybrałam jaśniejszy. W opakowaniu wygląda na żółty i dosyć ciemny, jednak to nie jest problemem - dlaczego? Po roztarciu, pigment jest praktycznie niewidoczny a co za tym idzie - krycie jest naprawdę kiepskie. Zmartwię was jeszcze bardziej - posiada spore drobinki, widoczne gołym okiem. Korektor rozświetlający? Świetnie! W takim razie powinien magicznymi drobinkami odbić światło i odwrócić uwagę od sińców pod oczami...niestety, pod oczami wygląda według mnie komicznie.
Korektor sam w sobie nie jest zły, oczywiście nie kwalifikując go w sekcji "korektory", moja mało kreatywna głowa wpadła na pomysł wykorzystania naszego bohatera jako rozświetlacza. Wiecie co? to był strzał w 10:)
Jego korektorowe wady okazały się zaletą w innej postaci. Słabe krycie, subtelny blask, lekka formuła - idealny produkt na kości policzkowe. W ciągu dnia nie lubię przesadzać z rozświetlaczami, często spiesząc się wychodził zbyt przerysowany efekt. "Korektor" nakładam na podkład, szybko się wtapia i ładnie rozświetla bez nachalnego efektu.
Cieszę się, że nie spisałam go od razu na straty!:)

Dostępny w DM'ach
Cena: ok 3 Euro.




Zdjęcie twarzy nie ukazałoby jego subtelnego blasku, jak wam się podoba roztarty na dłoni?

16 komentarzy:

  1. Trzeba umieć bubla wykorzystac.Czesto stosuje kosmetyki w innych celach niz zaleca producent :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzeba umieć bubla wykorzystac.Czesto stosuje kosmetyki w innych celach niz zaleca producent :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda dość ciekawie, świetny sposób na niego znalazłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. brawo za kreatywność i znalezienie zastosowania dla tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio co czytam coś o alverde to bubel ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł. Jeśli u mnie kosmetyk jest bublem zazwyczaj wykorzystuję go do mycia dłoni lub jako piankę do golenia nóg :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super, że sprawdził się w innym zastosowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ;) rzadko używam korektorów, w ogóle ostatnio się nie maluję, bo czasu brak, ale warto wiedzieć o tym kosmetyku, tak na zaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chociaż dobrze, ze sprawdził się w roli innego kosmetyku :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Extra zastosowanie, też często kombinuje i szukam nowych zastosowań kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że znalazło się dla niego inne zastosowanie. Też już nie raz używałam kosmetyków nie zgodnie z przeznaczeniem, bo nie wpisywały się w swojej roli ;)

    OdpowiedzUsuń