czwartek, 17 marca 2016

Sylveco, rumiankowy żel do twarzy - recenzja







Pielęgnacja twarzy z marką Sylveco w moim przypadku nie zaowocowała przyjaźnią. Kremy, o których mogłyście przeczytać tutaj utwierdzają mnie jedynie w przekonaniu, że nie wszystko co ma naturalny skład okazuje się kosmetykiem idealnym.

Żel Sylveco kupiłam razem z nieszczęsnymi kremami, ale zaczęłam go używać dopiero w styczniu. Czy i tym razem marka Sylveco odrzuciła mnie od siebie?


Co mówi producent?


"Hypoalergiczny, głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy z kwasem salicylowym (2%) o aktywnym działaniu antybakteryjnym. Zawiera bardzo łagodny, ale jednocześnie skuteczny środek myjący, który nie podrażnia nawet najbardziej wrażliwej skóry. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, odblokowuje pory i reguluje procesy odnowy komórek naskórka. Żel został wzbogacony olejkiem z rumianku lekarskiego, który posiada właściwości przeciwzapalne, gojące i łagodzące. Systematyczne stosowanie pozwala zachować gładką, miękką, zdrową skórę.

Pojemność 150 ml, termin ważności 12 miesięcy od daty produkcji, 6 miesięcy od momentu otwarcia.


Skład: woda, glukozyd laurylowy, gliceryna, kwas salicylowy, panthenol, wodorowęglan sodu, benzoesan sodu, olejek rumiankowy."





Moja opinia:

Tym razem prosty, naturalny skład nie zrobił już na mnie wrażenia. Wiele kosmetyków naturalnych ma jedną wadę - nie szkodzi, ale i nie działa. Jaki okazał się żel?
Pierwsze, co rzuca się w oczy to dość mała buteleczka - 150 ml dla niektórych to naprawdę niewielka ilość. Żel ma rzadką, wodnistą konsystencję przez co może wydawać się niewydajny - zużyłam go w 2 miesiące, więc jak na tak małą pojemność mogę śmiało stwierdzić, że jednak jest wydajny. Jeśli nie lubicie rumianku, zapach może was drażnić, mi o jednak nie przeszkadzał. W kontakcie z wodą, żel się nie pieni, jednak nie jest to dla niego przeszkodą, aby doskonale umyć  twarz. Pomimo uczucia delikatności perfekcyjnie odświeża skórę, zmywa resztki makijażu czy poranne sebum. Moja skóra jest skłonna do natychmiastowego, mocnego ściągnięcia po umyciu. O dziwo ten żel zupełnie jej nie wysuszał, wręcz przeciwnie - miałam wrażenie, że delikatnie nawilżał. Żel pozytywnie mnie zaskoczył i chociaż otworzyłam teraz buteleczkę z YR, z pewnością ponownie do niego wrócę.


Zalety:
  • wydajność
  • nie wysusza
  • dobrze oczyszcza twarz
  • naturalny skład

Wady:

  • Pomimo wydajności, mała pojemność

Cena: ok 18 zł. 




Znacie rumiankowy żel Sylveco? A może miałyście wersję tymiankową?:)

24 komentarze:

  1. Mnie sylveco niestety kompletnie nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiam się nad nim, bo właśnie mi się kończy mój żel do mycia i chyba się na niego skuszę ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ochotę wypróbować go i jego tymiankowego brata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aha, z kremami też sie nie polubiłam... myślę, że sprawdzą się tylko u młodych osób z niewymagającą skórą...

      Usuń
  4. Tego cudaka jeszcze nie miałam, ale lubię produkty Sylveco ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze o nim nie słyszałam, ale chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Sylveco miałam jedynie tonik i bardzo go sobie chwaliłam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cały czas planuje coś od nich zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O tym żelu czytałam już nie raz i większość dziewczyn bardzo je sobie chwali. Muszę wreszcie go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam chęć go wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na ten żel tylko w wersji tymiankowej bo niestety na rumianek mam alergię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie go używam i również jestem zadowolona. Tak jak piszesz, jest wydajny, delikatny,a przy tym dobrze oczyszcza. Mam wrażenie, że kwas salicylowy, który jest w nim zawarty działa pozytywnie na moją skórę. Po zużyciu i przerwie na pewno do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze niczego nie miałam z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze niczego nie miałam z tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  14. Kusi mnie i co jestem u mnie w sklepie zielarskim to na niego spoglądam, muszę się w końcu zdecydować ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. ja wróciłam do niego ponownie i przy drugim podejściu nie jestem już tak zadowolona jak przy pierwszym.

    OdpowiedzUsuń
  16. A wiesz, że ostatnio myślałam nad nim, szkoda, że nie spojrzałam na skład, bo nie wiedziałam, że ma kwas salicylowy, który uwielbiam :) Co prawda jak się go zmyje to pewnie za wiele nie ugra, ale i tak mnie bardzo zaciekawiłaś i chyba właśnie zostałam przekonana by go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za Sylveco nie przepadam, jakoś co próbowałam ich produktów to trafiałam na buble, ale może w końcu ten będzie dobry :) Koniecznie wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mimo sławy tych kosmetyków i coraz lepszej dostępności jeszcze nie miałam nic tej firmy. Trochę obawiam się tych naturalnych składników, mam bardzo wrażliwą cerę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam żadnego z nich :) Podczas dermokonsultacji Pani odradziła mi je jako za intensywne dla mojej przesuszonej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Masz absolutną rację nie wszystko jest świetne w produktach danej marki. Ja znalazłam coś ciekawego w ostatnich testach. Jeśli Cię zainteresuję zapraszam czasem do siebie i Pozdrawiam http://zszafykariatydy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Żel jak zel robi to co musi, pieni sie słabiutko ale dla mnie cuchnie i nie czuje w nim rumianku :)

    OdpowiedzUsuń