niedziela, 28 lutego 2016

Planeta Organica, Ajurwedyjska Złota Maska "Gestość i wzrost włosów" - Recenzja





Opis producenta:

Złota Maska do włosów stworzona została w oparciu o indyjskie zioła, które były wykorzystywane w starożytnej ajurwedyjskiej nauce aby przywrócić zdrowie i piękno włosa.
Wchodzący w skład maski organiczny olej drzewa Neem jest bogaty w witaminę E i niezbędne aminokwasy, które działają silnie nawilżająco, odżywczo i regenerująco. Czerwony Sandałowiec wzmacnia i stymuluje wzrost włosów. Cantella Asiayica posiada najwyższe działanie antyoksydacyjne, poprawia krążenie krwi oraz wzmacnia cebulki włosowe, Jagody Acai zawierają wszystkie znane znane witaminy i minerały w ilościach których nie posiada żaden inny naturalny produkt. Jagody Acai nasycają skórę głowy witaminami, regenerują strukturę włosa, zapobiegają ich łamaniu i rozdwajaniu końcówek.


Skład: 
Aqua with infusions of Organic Melia Azadirachta Seed Oil ( оrganiczny olej neem ), Hydrocotyle Asiatica Extract ( ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej), Euterpe Oleracea Fruit Extract ( ekstrakt z Jagód Acai), Organic Santalum Album sandalwood Oil ( organiczny olej z drzewa sandałowego ), Cedrus Atlantica Bark Oil (olej cedrowy), Juniperus Communis Fruit Extract ( ekstrakt z jałowca ), Bambusa Vulgaris Leaf/Stem Extract ( ekstrakt z bambusa ); Cetearyl Alcohol, Amodimethicone, Cetrimonium Chloride, Behentrimonium Chloride, Cetyl Ether, Mica, Titanium Dioxide, Silica, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Citric Acid.

Organiczny olej neem -  ma działanie antybakteryjne, uodparnia skórę przed drobnoustrojami, łagodzi wszelkie podrażnienia, likwiduje łupież. Reguluje aktywność gruczołów łojowych, wzmacnia włosy i nawilża.

Ekstrakt z wąkrotki azjatyckiej - ma działanie przeciwzapalne, chroni przed szkodliwym promieniowaniem UV a także naprawia dotychczasowe zniszczenia.

Ekstrakt z jagód Acai - zawiera bombę witaminową dla włosów, kwasy tłuszczowe oraz polifenole. Poprawia krążenie w skórze. Działa jako naturalny filtr UV.

Organiczny olej z drzewa sandałowego - działanie antybakteryjne oraz przeciwzapalne. Pomaga w zahamowaniu wypadania włosów, eliminuje łupież, pobudza wzrost włosów. Nadaje włosom połysk.

Ekstrakt z jałowca - pobudza wzrost włosów, nawilża i koi skórę głowy.

Organiczny ekstrakt z bambusa - przywraca równowagę kwasowo - zasadową.Wzmacnia oraz chroni włosy, pobudza ich wzrost.




Moja opinia:

Po doskonałym działaniu na moje średnioporowate włosy różowej maski tajskiej od razu zamówiłam jej złotą siostrę. Najwięcej pozytywnych recenzji zbierała właśnie ajurwedyjska wersja, więc liczyłam na pozytywne efekty.

Jak widać, maska ma obiecujący skład, powinna zdziałać cuda. Jak się sprawdziła u mnie?

Po otworzeniu wygodnego słoiczka, najpierw czuć smród - dawno żaden kosmetyk aż tak nie drażnił mojego nosa (w porównaniu do balsamu z organic shop ten jest jeszcze gorszy). Wyjątkowo ciężki i nieprzyjemny "zapach" - na szczęście po zmyciu maski smród nie utrzymuje się na włosach.
Kolor jest dość specyficzny i widać odbijające światło złote drobinki. Tak jak w przypadku wersji tajskiej - maska jest gęsta a jednocześnie wydajna.

Na początku nakładałam ją po umyciu na włosy, zostawiałam na ok 5-10 min i spłukiwałam. Rezultaty nie były oszałamiające, raczej nie było żadnych. Moje włosy były matowe, bez blasku, wyjątkowo ciężkie do rozczesania w ciągu dnia (czeszę zawsze suche włosy).

Skoro na długości nie dociążała i nie dawała blasku kosmykom, zaczęłam smarować nią skalp na 30 minut przed każdym myciem włosów. Po miesiącu zauważyłam wysyp baby hair a wcześniej odrośnięte (po wypadaniu) krótkie włoski zaczęły w szybkim tempie nabierać grubości i rosnąć.
Nie używałam w tym okresie żadnych wcierek oraz kosmetyków na porost.
Chwilę później zaczęłam brać suplementy - cynk, skrzyp i praktycznie całkowicie pozbyłam się problemu wypadania włosów i w końcu odrastają co bardzo mnie cieszy.

Czy kupię ponownie?

Raczej nie, podobne a nawet lepsze rezultaty można osiągnąć dzięki wcierkom co jest znacznie wygodniejsze. Dodatkowo zapach wyjątkowo mnie odrzucił.

Cena: waha się między 20-30 zł w sklepach internetowych








Znacie maski Planeta Organica? Które się u was sprawdziły?

21 komentarzy:

  1. Ja mam odwrotnie, tajska zupełnie nie sprawdziła się na moich wysokoporowatych, kręconych włosach. Za lekka, za mało nawilżająca, nie dociążająca. Moją ulubioną jest toskańska, ale marokańską i ajurwedyjską też bardzo lubię. Ogólnie poza tajską, maski z PO są chyba ostatnio moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlatego ile włosów tyle opinii :) Toskanskiej jeszcze nie miałam, ale znając życie to pewnie przetestuje wszystkie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nie próbowałam żadnej z tych masek, ale panuję je kiedyś przetestować i mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mialam kiedyś ich peelingującą i była słaba

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja planuję przetestowanie wersji toskańskiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. To ja też jej raczej nie kupię ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten smród mnie zniechęcił :D. Ale wspominałaś o różowej, więc może z tą się rozejrzę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. nie używam masek do włosów...ale jakbym miała na jakąś się zdecydować, to musiałaby ładnie pachnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, ale nie dziwi mnie to bo u mnie też się słabo te kosmetyki sprawdzają;)

    OdpowiedzUsuń
  10. dobrze wiedzieć , bo myślałam kiedyś nad nią

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kupię... a szkoda, bo brzmi swietnie

    OdpowiedzUsuń
  12. Też ją mam i u mnie działa super;) A zapach baardzo mi się podoba;)

    OdpowiedzUsuń
  13. fakt, śmierdziuchy strasznie potrafią męczyć. i potem dylemat, jeśli kosmetyk dobrze dziala - dalej męczyć się z zapachem, czy dać sobie spokój?

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam masek tej firmy, ale ogólnie firmę Planeta Organica bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszy raz ją widzę. :) Może w przyszłości wypróbuję, ale póki co moje zapasy masek i odżywek mi na to nie pozwalają. ^^

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak znajdę to chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. raczej mnie nie zachęciłaś, dla mnie coś, co trzeba chwilę trzymać musi ładnie pachnieć, ewentualnie nie pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  18. ja nie znam, ale dosyć ciekawa ta maska ;DDD

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam jeszcze masek tej marki, ale z uwagi na "zapach" tej na pewno nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze tej maski.

    OdpowiedzUsuń