poniedziałek, 8 lutego 2016

Marion skarpetki złuszczające - Recenzja




 Opis producenta:

Złuszczający zabieg do stóp w postaci skarpetek z aktywnym płynem Marion SPA skutecznie i bezpiecznie usuwa martwy, zrogowaciały naskórek. Wystarczy jeden zabieg, żeby zregenerować i wygładzić skórę stóp.
Po 7 - 10 dniach od wykonania kuracji, stopy są idealnie gładkie, delikatne i odżywione.
Maska posiada inteligentną formułę, która skutecznie złuszcza naskórek i regeneruje stopy. Zawiera kompleks kwasów (mlekowy, glikolowy, salicylowy), które pomagają usunąć martwy, zrogowaciały naskórek i stymulują odnowę komórkową. Mocznik (5%) intensywnie nawilża, odżywia i chroni skórę stóp. Ekstrakt z limonki jest źródłem witaminy C, działa antyoksydacyjnie, antybakteryjnie, odświeżająco i wspomaga gojenie. Alantoina i betaina łagodzą podrażnienia i nawilżają skórę stóp.
Marion SPA złuszczający zabieg do stóp to profesjonalny zabieg do samodzielnego wykonania:
- bezpieczny,
- nieinwazyjny,
- skuteczny


Moja opinia:

O tym specyfiku oczytałam się wiele dobrego - chociaż zdarzały się przypadki, kiedy nie zdziałały cudów. Skarpetki wydawały się dobrą opcją do usunięcia zbędnego naskórka na stopach i chciałam wypróbować je na sobie. Długo rozglądałam się za nimi stacjonarnie, w końcu zrobiłam zamówienie na allegro - jedno opakowanie dla mnie, drugie dla ukochanego. 

Wewnątrz opakowania znajdują  się 2 saszetki z aktywnym płynem oraz foliowe skarpetki. Cały zabieg polega na wlaniu płynu do skarpetek, "zaaplikowaniu" twardych stóp, potem już tylko czekamy, aż będziemy piękne.  Jeśli jeszcze nie robiłyście tego zabiegu - przed otwarciem saszetek połóżcie je na grzejnik. Unikniecie nieprzyjemnego uczucia pływania w zimnym płynie:)

Tak więc jak już można się domyślić - ja tego nie zrobiłam, rozlałam zawartość saszetek do foliowych skarpetek, włożyłam stopy a na koniec w ruch poszły grube skarpety, aby wszystko trzymały w ryzach. W przypadku ukochanego był mały problem ze skarpetkami - przy rozmiarze stopy 46 założył je z trudem. Jeśli planujemy już zrobić zabieg, najlepiej jest zaplanować sobie godzinę spokoju, podczas chodzenia wszystko się chlapie i folia może łatwo pęknąć.

Czy coś czułam podczas zabiegu? Na początku jedynie zimno, po 30 minutach zaczęłam czuć delikatne mrowienie. Po 70-80 minutach zdjęłam skarpety i umyłam stopy.

Po 3 dniach skóra zaczęła schodzić - nie interweniowałam, pozwoliłam jej spokojnie się złuszczyć. Trwało to około tygodnia, teraz moje pięty są całkowicie gładkie, jestem bardzo zadowolona z efektu. W przypadku Mateusza o dziwo efekt jest taki sam.


Cena: Na allegro ok. 8 zł






Znacie skarpetki złuszczające od Marion? A może robiłyście zabieg ze skarpetkami innej firmy?:)

21 komentarzy:

  1. U mnie wcale się one nie spisały, nie złuszczyły naskórka w żadnym stopniu

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kuszą od jakiegoś już czasu i muszę w końcu je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nareszcie jakas dobra cena :) pamiętam jak te skarpetki pojawiły się na rynku to kosztowały ponad 100 zł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za foliowe skarpetki i saszetki z płynem 100 zł to jakiś żart:)

      Usuń
  4. A u mnie nic nie zdziałały, ale ostatnio kupiłam inne i już coś się dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z takimi skarpetkami :D Ciekawa rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jak za taką cenę przy takim efekcie ;) - czemu nie kupie i przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ją lubię, efekt świetny, a maseczka tańsza niż inne na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz bardziej ciekawią mnie tego typu produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Głupio się przyznać, ale złuszczające skarpetki zawsze mnie trochę przerażają, zwłaszcza jak widziałam masę zdjęć w necie jak wygląda ta schodząca skóra, normalnie jak u węża :D Ale myślę, że jakbym miała większą potrzebę to spokojnie bym się przełamała, ale na razie na szczęście takie inwazyjne skarpetki mogę odpuścić. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mnie to obrzydza, dlatego nie dotykałam tej skóry:) Zanim zrobiłam zabieg i włączyłam zdjęcia w internecie byłam przerażona:D

      Usuń
  10. szał teraz na te skarpety, cena ok może warto spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować, bo strasznie zaniedbałam swoje pięty :'(

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje pięty aktualnie wołają o pomoc! Pierwszy raz usłyszałam o tych skarpetach właśnie teraz i zastanawiam się, czy nie sięgnąć po taki specyfik.

    OdpowiedzUsuń
  13. fajnie, że natknęłam się na tę opinię, bo od jakiegoś czasu planuję je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. właśnie mam je na nogach...mrowienie jest ;) ciekawe jaki efekt będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć jak długo utrzymuje się po umyciu nóg chłodzenia?

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć jak długo utrzymuje się po umyciu nóg chłodzenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, z tego co pamiętam po zmyciu płynu uczucie chłodzenia zniknęło:)

      Usuń
  17. Właśnie zamówiłam na allegro te skarpetki, ale użyje je jakoś za miesiąc, bo na razie i tak nie odkrywam stóp na dworze ;)

    OdpowiedzUsuń