sobota, 20 lutego 2016

L'Oreal, Volume Million Lashes So Couture - Recenzja + makijaż



Posiadaczki krótkich, prostych i kłopotliwych rzęs pewnie już dawno straciły nadzieję, że ich oczy mogą wyglądać spektakularnie i to bez przyklejania sztucznych kępków.
Przez moje ręce i rzęsy przeszło tyle mascar, że żadna reklama i opinia nie wzbudzała we mnie większych emocji w tej kwestii. Jedyne na czym mi zależało,  to żeby rzęsy były widoczne (w miarę swoich możliwości),  a po godzinach tusz wciąż pozostawał na swoim miejscu.
Chcąc wypróbować czegoś nowego, moja ciekawość włożyła So Couture do koszyka.




Opis producenta:


Tusz zapewniający spektakularną objętość i perfekcyjne rozdzielenie rzęs.

L´Oréal Paris opracował specjalna formułę, która pozwala pokryć rzęsy intensywnie czarną zasłoną.

Wysokiej jakości materiał:
- formuła „płynnego jedwabiu” – delikatnie pokrywa każdą rzęsę, by nadać objętość i intensywność barwy, podkreślając oczy jedwabista czernią,
- precyzyjne rozdzielenie dzięki specjalnej, miękkiej szczoteczce Couture.

Nadaje rzęsom objętość bez grudek. Zniewalający zapach sprawia, że aplikacja tuszu staję się chwilą prawdziwej przyjemności.

Dodatkowe informacje:

  • spektakularny, wyrafinowany, wytworny tusz do rzęs
  • objętość rzęs staję się elegancka
  • ultraprecyzyjna i miękka szczoteczka couture
  • ultrabogata formuła z płynnym jedwabiem i czarnymi pigmentami
  • zniewalający zapach



Moja opinia:

Tak jak pozostałe tusze L'Oreal, So Couture ma elegancką szatę graficzną. Silikonowa szczoteczka z niezbyt długimi "włoskami" dociera do każdej rzęsy. Na końcu szczoteczki "włoski" praktycznie zanikają.

Silikonowe szczotki darzę taką samą sympatią jak klasyczne, jednak w tym przypadku rodzi się pytanie "Co ona do cholery robi, że rzęsy stają się piękne?!" Po pierwszym użyciu byłam w szoku. Dobrze wiecie, że moje rzęsy wołają o pomstę do nieba a w sztucznych czuję się niekomfortowo.

Po każdym pociągnięciu szczoteczką, nagle ukazuje się nam wachlarz czarnych rzęs, które nie wiadomo skąd się wzięły. Są idealnie wydłużone i pogrubione - chociaż przy zbyt powolnym tuszowaniu można doprowadzić do ich sklejania. Nie ma mowy o osypywaniu się, przez cały dzień rzęsy robią wrażenie.
Teraz całkowicie rozumiem fenomen tego fioletowego cuda i całą sobą się pod nim podpisuję:)

Pojemność 9,5 ml
Cena - w sklepach internetowych można kupić za ok 30 zł











Macie swojego ulubieńca wśród tuszy L'Oreal?:)

34 komentarze:

  1. Nie miałom tych tuszy, przy najbliższej okazji się skuszę :) Masz piękne oczy jak kocica ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te tusze jak dla mnie dają bardzo naturalne wykończenie. Ale lubię je za to, że nie sklejają rzęs

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo osób mnie namawia na ten tusz bo ja mam ogromny problem z pogrubieniem... Ale no sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. So Couture raczej bardziej wydłuża niż pogrubia:)

      Usuń
  4. Mam i uwielbiam tak samo jak Excess. Nie mogę się zdecydować, która jest lepsza, ale coś czuję, że So Couture znajdzie się w wielu ulubieńcach tego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O! To cos dla mnie. Zaraz go sobie znajdę!:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciągle jeszcze nie kupiłam, bo mam masę innych tuszy, ale muszę, po takiej recenzji to muszę! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się Twój makijaż :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele dobrego o niej słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam go i mam mieszane uczucia.Czasami sprawdza się świetnie a czasami szkoda słów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że sprawdza się u Ciebie średnio. Też się obawiałam, że może być kiepski - w końcu można kupić tusz z Lovely za 10 zł i osiągnąć zadowalający efekt:)

      Usuń
  10. Mam go, sprawdza się świetnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam nigdy tuszy Loreal, ale uzyskałaś całkiem niezły efekt używając go :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja długo byłam obojętna na zachwyty, aż sama kupiłam, wypróbowałam i jestem zachwycona. Lepszy był dla mnie tylko GOSH GROWTH choć na ten moment chyba nazwałabym go porównywalnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam tuszy GOSH'a, ale czytałam wiele pozytywnych opinii:)

      Usuń
  13. Ciekawy makijaż :)
    Co do tuszu - miałam, używałam, polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. też jestem z niego zadowolona, ale mam wrazenie, że bardzo szybko wysycha mi w opakowaniu :/ nie wiem, czy wycisnę z niego 3 miesiące :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie byłam z niego zadowolona, sklejał mi rzęsy na potęgę, zgęstniał dopiero po kilku miesiącach, kiedy nadawał się już praktycznie do kosza z uwagi na termin ważności :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chyba się w końcu na niego skuszę bo tyle kobiet go zachwala że coś chyba jest na rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. efektu "woow" to w sumie nie widzę xD teraz używam tuszu z Rimmela Extra 3D lash, i mam wrażenie że efekt jest lepszy, przy czym i cena bardziej kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz w tym, że mam okropne rzęsy i ten tusz daje z siebie 100% :)

      Usuń
  18. Ja kiedyś miałam uczulenie na jeden z Million Lashes i teraz niestety nie chcę ryzykować :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładny, dzienny efekt. Ja bardzo lubię wersję złotą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie podoba mi się efekt. Nie mam też ulubieńca wśród ich tuszy. :)
    A jakbym miała coś jeszcze dopowiedzieć to rysuj kreskę jak najbliżej lini rzęs - przerwa pomiędzy nimi, a czarnym eyelnerem działa na Twoją niekorzyść :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja najbardziej lubię Feline :)tej akurat nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ale magicnzy makijaż oczu zrobiłaś :3 cudo ;)) a tus zkiedyś wyrpóbuję na epwno :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie miałam tego tuszu ;) mój ulubiony to 2000calorie a teraz testuję Kiko i na razie się nie sprawdza :(
    ładne masz oczka;)

    Jeśli mogę prosić o kliknięcie chociaż w jeden link, bardzo mi pomożesz;)
    http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/02/czesc-wszystkim-nie-byo-mnie-tu-az.html
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam tą maskarę i jak pierwotna wersje uwielbia tak ta strasznie się sypała :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Miałam i bardzo lubię - jak na razie jest to mój ulubieniec w kategorii tuszy do rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Tusz idealnie rozdziela rzęsy i pięknie je wydłuża. Daje wspaniały efekt gęstych rzęs! Wersja 'so black' podoba mi się bardziej, ponieważ lubię mocno czarny efekt rzęs. Jest trwały, niestety wystarczył mi na miesiąc czasu, a za tą cenę powinien być bardziej wydajny:(

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń