środa, 20 stycznia 2016

ASTOR, Perfect Stay 24H + Perfect Skin Primer - Recenzja

 Od dawna w mojej kosmetyczce nie było pudru prasowanego, zawsze robiły na mojej trudnej cerze placek. Odkąd używam pudrów sypkich, tym bardziej nie interesowałam się kompaktami. Niestety, mój ryżowy ulubieniec ma beznadziejne opakowanie i nie nadaje się na podróże w torebce, byłam zmuszona rozejrzeć się za czymś bezpieczno - podróżowym. Na promocji Rossmannowskiej -49% złapałam ostatni jasny odcień Astor Perfect Stay 24h. Był już porządnie wymacany i porysowany - na szczęście tylko z zewnątrz - sam puder był nietknięty, więc ostatecznie znalazł się w koszyku.




Opis producenta:

" Puder w kompakcie Astor Perfect Stay 24H Powder + Perfect Skin Primer to puder 2 w 1. Łączy w sobie efekt idealnego krycia fluidu i satynowo-matowe wykończenie pudru. Nowoczesna formuła pudru pozwala na stosowanie dwóch możliwości aplikacji: na mokro i na sucho. Stosując puder na sucho matujemy skórę twarzy, a kiedy używamy go na mokro, staje się on lekkim podkładem, który perfekcyjnie kryje nasze niedoskonałości skóry.
Puder Perfect Stay 24H ma w sobie bazę, dzięki której `wtapia się` w skórę, jednocześnie pozwalając jej oddychać. Nieskazitelna cera jest dobrze chroniona i pozostaje w idealnym stanie przez cały dzień.
Do wyboru są 3 odcienie pudru Astor: 102, 200 i 302 "



Moja opinia:

Wizualnie prezentuje się bardzo zachęcająco, jest sporych rozmiarów i na pierwszy rzut oka wydaje się, że opakowanie zawiera kilo pudru - nic bardziej mylnego. Wewnątrz ukryte jest wygodne  lusterko, nie mogło też zabraknąć gąbeczki.
Sam puder już mnie tak nie zachwycił. Wklepana niewielka ilość jest widoczna na twarzy, czego nienawidzę w prasowanych. Nie sprawdził się u mnie przy "gruntowaniu" korektora pod oczami - przesuszył okolicę oczu. Matowi bez poprawek ok. 2 godziny, potem robi  na mojej twarzy placek. Niestety, nie podbił mojego serca i chociaż wiele osób go chwali muszę rozejrzeć się za innym pudrem prasowanym.

Cena ok 37 zł.










Jakie są wasze ulubione pudry prasowane? Szczególnie interesują mnie gwiazdeczki, które robią cuda na mieszanych/tłustych cerach.

29 komentarzy:

  1. Niestety do dzis takiego szukam, który byłby tym idealnym. I jakoś marnie. A te kosmetyki z Astor do mnie nie przemówiły, zawsze coś mi w nich nie pasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też Astor specjalnie nie przemawia, lubię jedynie jeden podkład. Liczyłam na ten puder :)

      Usuń
  2. Nie miałam,obecnie używam z Bell

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używam z Bell i jestem zadowolona ;)

      Usuń
    2. Miałam go, ale był bardzo widoczny na mojej skórze. Wiele osób go chwali :)

      Usuń
  3. Nie miałam okazji używać :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio używam tylko ryżowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używam pudrów prasowanych, a mój ostatni zakup to puder sypki z Wibo ;) cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś go wypróbuję, podobno nie matuje tak jak ryżowy, ale ładnie wygląda na twarzy:)

      Usuń
  6. Szkoda że się nie sprawdził nigdy go nie miałam, a mam cerę tłustą trochę tego przetestowałam :D Mi najlepiej sprawdzał się puder ryżowy Pierre Rene ale niestety jest sypki, a też wolę prasowane. :) Teraz zużywam już któreś opakowanie pudru transparentnego Bell HD z biedronki , jest tani a chyba najdłużej matuje ze wszystkich jakie miałam, poważnie, moja cera dobrze z nim współpracuje. Choć odrobinę bieli. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Białe pudry mnie odstraszają, chociaż są tak wychwalane:)

      Usuń
  7. Kiedyś się nad nim zastanawiałam, ale właśnie jakoś nie miałam przekonania.

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię firmę Astor, ale kosmetyku nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go, ale w sumie to i dobrze skoro się nie sprawdził :) aktualnie używam pudru Lirene i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj jak wysusza skórę pod oczami to już kicha...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że się nie sprawdził :(.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takiego pudru jeszcze nie używałam, ale może to i dobrze. 37 złotych za puder, który mimo wszystko zawodzi pod pewnymi względami to trochę za dużo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aktualnie używam pudru z Soap&Glory i osławionego Rimmela Stay Matt. Buziak :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja uwielbiam Stay Matte z Rimmella i chyba nie zamienię go na nic innego na razie ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię podkład z tej serii szkoda, że puder się tak nie sprawdził zwłaszcza, że nie jest tani

    OdpowiedzUsuń
  16. A ostatnio mialam go kupowac, dobrze ze odlozylam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio bardzo lubię puder z Eveline :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. A już myślałam, że jest podobny do tego z Rimmela ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy go nie miałam, ale słyszałam że przypomina Stay Matte :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już wiem, żeby nie kupować Stay Matte:)

      Usuń
  20. Hm... nie spełnia się i ta cena - dziękuję.

    OdpowiedzUsuń