środa, 9 grudnia 2015

SKIN79 Crystal Peeling Gel - Recenzja



Peeling SKIN79 mam przyjemność testować, dzięki wygranej u (wszystkim znanej) Hello Kitt'owej Patrycji Interendo !:)

Jest to mój pierwszy azjatycki kosmetyk i to co pomyślałam najpierw, kiedy wzięłam go w ręce - jest piękny! Zapakowany w srebrne opakowanie prezentuje się pięknie. Wewnątrz skrywa się tuba, ze 100 ml zawartością cudownej substancji.
Jak można pozbyć się martwego naskórka żelem?! A można!






Skład:


"Water, PEG-8, Alcohol Denat., Cellulose, Butylene Glycol, Arginine,
Trehalose, Sodium Hyaluronate,
Glycereth-26, Pyrus Malus (Apple) Fruit Extract, Panax Ginseng Root Exreact,
Carica Papaya (papaya) Fruit Extract, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Sutilains,
Carbomer, Phenoxyethanol, Methylparaben, Fragrance"


Cała procedura pozbycia się martwego naskórka jest prostsza niż może się wydawać. Nie mamy tu żadnych drobinek, które będą ścierać naszą skórę - mamy "zwykły" żel. Nakładamy go na twarz i masujemy, masujemy aż w końcu żel zaczyna się robić grudkowaty -  to znak, że nasz zbędny naskórek już zszedł razem z "twardniejącym" żelem.

A jak ta metoda się sprawdza? Muszę na początku przyznać, że moja skóra od czasu do czasu musi być potraktowana zdzierakiem. Kiedy potrzebowałam peelingu na łuszczącą się skórę po kwasach, sięgałam po KAWĘ. Jednak kiedy chciałam odrobinę przyjemności robiłam żelowy peeling SKIN79 i nakładałam maseczki. Złuszcza on delikatnie, ale cera jest po nim bardzo promienna a wszelakie maski, glinki walą do skóry wszystkimi możliwymi otworami z podwojoną siłą.

Podsumowując - jeśli potrzebuję mocnego złuszczenia - sięgam po coś mocniejszego, w każdym innym przypadku peeling krystaliczny spisuję się doskonale:)








27 komentarzy:

  1. kurcze, teraz skin79 wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda oferuje sporo kosmetyków :)

      Usuń
  2. Ja bardzo lubię peelingi grubo ziarniste. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam ani nie czytałam jeszcze negatywnych opinii o SKIN79 :) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dotychczas czytałam same zachwyty, coś w tym jest:)

      Usuń
  4. Ja obecnie potrzebuję czegoś mocnego, więc nie dla mnie :p Choć ciekawi mnie jego konsystencja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Psychicznie ciężko sobie uświadomić, że wykonuje się peeling:)

      Usuń
  5. Chciałabym poznać ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię delikatne zdzieraki z ogromną mocą :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha! Ja tez mam ten specjał. Dostałam od Kingi:) z boxem mikołajkowym:). Dzis idzie w ruch:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzucił mi się w oczy w Twoim "chwalipiętowym" mikołajkowym poście :) Daj znać jak działa u Ciebie:)

      Usuń
    2. No wypróbowałam! Dla mnie idealny. Drobiazg do Ciebie wyrusza w pon rano.

      Usuń
  8. Z chęcią bym go wypróbowała, mimo że uwielbiam tradycyjne zdzieraki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, dlatego najczęściej robię peeling DIY z kawą:)

      Usuń
  9. Zainteresowałaś mnie tym peelingiem :) Chętnie bym sprawdziła, jak by się u mnie spisywał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda skóra pewnie zareaguje trochę inaczej, więc trzeba testować:)

      Usuń
  10. Bardzo ciekawy peeling! Sądzę, że by się wyśmienicie sprawdził w przypadku mojej suchej, wrażliwej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Skin 79 opanowuje świat, ale fajnie jak sie sprawdza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wydaje się być świetnym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wolę mocniejsze peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z tej firmy, ale słyszałam o niej, ostatnio coraz częściej pojawia się w sieci ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja głównie stosuję peelingi enzymatyczne (czarne mydło mmm.. <3) ale od czasu do czasu dobry zdzierak nie zaszkodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Też o nim pisałam :) uwieelbiam go! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy oprócz kremu BB

    OdpowiedzUsuń
  18. Zaciekawiłaś mnie tym kosmetykiem :).

    OdpowiedzUsuń