poniedziałek, 14 grudnia 2015

Brąz na ustach ! Maybelline, SuperStay 14h - Recenzja






O ile dla większości dziewczyn dziennie kolory to zazwyczaj zgaszone róże, ja w takim wydaniu wyglądam jeszcze bardziej jak klaun. Przy intensywnym kolorze włosów i niebieskich oczach najbardziej lubię się "przygasić" brązowymi szminkami, które  uważam najciekawiej wyglądają właśnie u rudzielców - jeśli chcecie wpis porównalny mojej brązowej "kolekcji" dajcie znać :)



O istnieniu SuperStay 14h nie miałam zielonego pojęcia, na żadnym z blogów nigdy się z nim nie spotkałam, na youtubie też nie zdarzyło mi się go widzieć. Zaintrygował mnie odcień i chociaż kolory w drogerii były już poprzebierane, dla mnie została ta brązowa perełka. I tak zaczęła się nasza przyjaźń:)





Opis producenta:

"Dla kobiet, które pragną szminki gwarantującej długotrwały kolor, lekki jak piórko.
Dzięki unikalnej, ultra lekkiej formule pomadka nie wysusza delikatnej skóry ust, pozostawiając uczucie świeżości i komfortu. Bogata gama 10 wibrujących odcieni, świeży, lekki i komfortowy kolor.
Szminka o trwałości do 14 - bez wysuszania i rozmazywania"




Moja opinia:


Opakowanie nie należy do eleganckich, ale jest solidne i można bez obaw rzucić ją na dno torebki. Konsystencja jest bardzo przyjemna, łatwo sunie po ustach. Pigmentacja to jeden z jej większych plusów, pod tym względem nie można jej nic zarzucić. Chociaż większość osób preferuje matowe szminki, u mnie równie często na ustach króluje kremowe wykończenie. SuperStay nie jest takiego błysku jak m.in Rimmel Lasting Finish, ale daleko jej do matu. Z pewnością nie utrzymuje się 14h, ale bez jedzenia i picia jest to kilka godzin. Szminka nie wysusza ust i schodzi bardzo równomiernie co daje poczucie komfortu. W ostatnim czasie jest moim ulubionym odcieniem na ustach i dziwię się, że tak późno ją poznałam:)








A wam jak się podoba ten odcień, lubicie brązy na ustach?:)

12 komentarzy:

  1. Przyznam się szczerze, że jeszcze nigdy nie odważyłam się na brąz na ustach:) wiec nawet nie mam pojęcia jak bym w nim wyglądała :) Ale ogólnie kolor b. ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja przy swoim etapie intensywnej czerwieni na włosach kochałam czerwone usta :D

    imaginiankaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. szkoda że nie pokazałaś zdjęcia na sobie :)
    zapraszamy w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też z chęcią zobaczyłabym ten kolor na ustach :)

      Usuń
  4. piekny :) zapraszam an rozdanie ZOEVA http://madziakowo.blogspot.com/2015/12/rozdanie-wygraj-paletke-zoeva.html

    OdpowiedzUsuń
  5. ale kolor! :) brąz to tak nie koniecznie u mnie, ale nude już tak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny kolorek, idealny na jesień. Moja siostra ma pomadkę tej firmy...Ciekawe jak u Ciebie się prezentuje..

    OdpowiedzUsuń
  7. brąz na ustach to nie dla mnie-ja wolę czerwienie :)

    Podoba mi się u Ciebie. Zostaję i będę często zaglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie kupiłam ostatnio podobny odcień, ale z Golden Rose. Jednak nie jestem do końca przekonana czy taki brązowy odcień mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń