niedziela, 1 listopada 2015

[Recenzja] Tusz Wibo Boom Boom & Makijaż



 Tusz zostawię na potem, kilka słów o makijażu:) Przy sobotnich porządkach wydobyłam z szuflady pigmenty, o których już zapomniałam a nawet na początku blogowania robiłam o nich post:) Pewnie go nie widziałyście, więc odsyłam bo są naprawdę warte uwagi a kolor, który wykorzystałam w tym makijażu jest wyjątkowy. W wielu paletach a także pojedynczych cieniach możemy znaleźć morelowe i koralowe barwy, jednak ten pigment jest niespotykany. Zawiera w sobie bardzo drobno zmielone drobinki i na żywo daje efekt delikatnie mokrej powieki. Nie jest to bazarowe wykończenie, chociaż pigmenty te kosztują niecałe 2 pln:)

 



Kosmetyki, których użyłam:
  • Twarz: podkład Revlon Colorstay nr  150 + Pierre Rene Skin Balance nr 20; puder ryżowy Paese, puder do konturowania twarzy Kobo, rozświetlacz Wibo Diamond Illuminator, korektor pod oczy Eveline Art Scenic;
  • Oczy: baza pod cienie Zoeva - perłowa, cienie ( 3 brązowe cienie z palety Zoeva Smoky, biały i srebrny cień z palety Zoeva Retro Future, Pigment no name z allegro nr 504), tusz Wibo Boom Boom, czarna kredka Sumita;
  • Brwi: cienie do brwi Makeup Revolution, żel do brwi Wibo;
  • Usta: Szminka w kredce Golden rose nr 08.

Tusz Wibo Boom Boom 

Co mówi producent:

" Maskara z szczoteczką sylikonową i kremową formułą sprawia, że tusz nie rozmazuje się i nie pozostawia grudek. Nadbudowuje rzęsy, nadając objętość w rozmiarze XXL."

Moja opinia:

Zadaniem tuszu jest nadanie rzęsom wielkości XXL, z pewnością do najmniejszych rozmiarów nie należy również opakowanie i szczoteczka. Samo opakowanie nie jest problemem, ale nie każdy jest przyzwyczajony do szczoteczek o większych rozmiarach. Szczoteczka jest silikonowa z krótkimi "włoskami"  - co jest wygodne w rozczesywaniu rzęs i nie mazaniu tuszem po całej powiece. Odcień tuszu to naprawdę głęboka czerń, która daje kontrast rzęs z powieką lub cieniami. Malując rzęsy, trzeba to robić szybko, bo tusz dosyć szybko zasycha i pomimo ciekawej szczoteczki rzęsy są poklejone przy powolnej pracy. Niezbyt się z nim polubiłam, dawno go nie używałam, na krótkich rzęsach, które miałam przed kuracją Long4Lashes nie sprawdził się w ogóle. Robiąc makijaż powyżej pomyślałam " nieźle" - niestety po 2 godzinach strasznie się osypywał. B-u-b-e-l.
Może sprawdził się u was?

Cena ok 12 zł.




 

21 komentarzy:

  1. Tuszu nie miałam - jestem wierna 2000 kalorii Factora. Ale ten cień na powiece- super wyglada! Oczy takiego magicznego wyrazu nabierają! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę go w końcu wypróbować, ale póki co mam spore zapasy tuszów:)

      Usuń
  2. Nie miałam go jeszcze, szkoda, że się osypuje;/ Piękny makijaż oczu kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego tuszu i ogólnie jakoś tak zawsze omijam te od Wibo ;)
    Przepiękny makijaż! Mogłabyś napisać jak go wykonać? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tylko znajdę więcej czasu, postaram się pokazać go krok po kroku:) Prosty, efektowny makijaż:)

      Usuń
    2. Super, w takim razie czekam :D

      Usuń
  4. Bardzo ładny, świeży makijaż! Szkoda, że tusz nie zdał egzaminu, obsypywanie zdecydowanie go dyskwalifikuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osypywanie to chyba najgorszy minus jaki może mieć tusz!:)

      Usuń
  5. Przepiękny makijaż a ta szminka w kredce z Golden Rose cudownie podkreśla Twoją urodę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świeżo i dziewczęco, jak na tak tani pigment to ślicznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tam tusz... Śliczny makijaż oczu! :D

    Zapraszam na rozdanie :)
    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie ten tusz wygląda na twoich rzęsach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogółem prezentuje się nieźle, tylko osypywanie skreśla go, niestety:)

      Usuń
  9. Wyrzuciłam go bo leciał nie miłosiernie. Fajny masz makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie było to samo, porażka nie tusz :/ tak samo miałam z tuszem Wibo z tej kolekcji skórzanej, osypywał się strasznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię tusz zielony z Wibo i jest o wiele lepszy od Boom Boom :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam go i nie planuje tego zmieniać ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię tego tuszu, ale u Ciebie wygląda świetnie :D

    OdpowiedzUsuń