środa, 21 października 2015

Shinybox październik 2015

Miesiąc temu zaczęłam przygodę z Shiny i pierwszy raz zamówiłam 3-miesięczny pakiet. Wrześniowe pudełko trafiło w moje gusta i praktycznie wszystko używam. Peeling od Vedary i olejek Orientana był strzałem w dziesiątkę!

Październikowe pudełko nie zapowiadało się ciekawie - było praktycznie pewne, że (aż)  3 pełnowymiarowe kosmetyki okażą się kolorówką, która może być totalnie nietrafiona.






1. Clarena Kawiorowy krem do biustu z efektem Push Up 76 zł/200 ml - otrzymujemy próbkę 30 ml.
Październikowe pudełko promowane pod hasłem walki z rakiem piersi a w środku znajdujemy małą buteleczkę kremu do biustu, który wystarczy na 2-3 razy.



2. Sumita kredka do oczu bogata w olejki umożliwia płynną i miękką aplikację. Kolejny produkt  niepełnowymiarowy. Jest naprawdę miękka - połamała mi się przy otwieraniu. Na szczęście mamy temperówki i można temu zaradzić. W moim pudełku znalazłam kredkę z czarnym kolorze, także może być.

71 zł/szt.



3. L'OCCITANE szampon do włosów Cytrusowa Werbena - orzeźwi Twoje włosy oraz zapewni im witalność, połysk i sprężystość (...).
Wątpię, czy poznam jego wspaniałe właściwości, wystarczy mi maksymalnie na 2 mycia.

59 zł/250 ml - otrzymujemy próbkę 50 ml.




4. L'OCCITANE Odżywka do włosów Cytrusowa Werbana - pomoże rozplątać i wygładzić włosy. Ta sama historia, odżywka jest maleńka a moje włosy potrzebują dużo produktu.

68 zł/250 ml - otrzymujemy 50 ml.




Teraz czas na produkty pełnowymiarowe za łączną sumę 34,50 zł.

5. Diadem rozświetlający róż do policzków. Trafił mi się odcień nr 09 - jest on wyjątkowo brzydki i na pewno nie wybrałabym go sama. Wiecie co? Idealnie mi pasuje i jestem z niego zadowolona.

14,50 zł




6. Wibo Tusz do rzęs Queen Size - maskara pogrubiająca i wydłużająca. Ten tajemniczy, nowy kosmetyk na polskim rynku okazał się drogeryjnym tuszem za kilka złotych. Jestem zawiedziona, poza tym mam 3 tusze w zapasie i 4 już otwarte.

8 zł/ szt.



7. Delia Roll-on pod oczy wygładzające drobne zmarszczki. Mam trzy kremy pod oczy i oddałam go mamie

12 zł/ szt.



12 zł/szt.


Pudełko nie zrobiło na mnie wrażenia, jest po prostu kiepskie. Jedynie jestem zadowolona z różu. Kredkę pewnie też będę używać. Oby za miesiąc było lepiej. A wam jak się podoba?

15 komentarzy:

  1. W porównaniu z poprzednim straszna tragedia. Najgorsze pudełko od początku roku moim zdaniem

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram. Totalne nieporozumienie. Ten szampon kiedyś miałam - niestety nie dla moich wlosow. Wraz z odzywka poszedł do mamy. Tuż za nim krem pod oczy. Słabo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Byłabym zadowolona chyba tylko z duetu do włosów...chociaż sama nie wiem bo to w końcu tylko miniatury.

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie słaba zawartość. Nic ciekawego :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tylko zobaczyłam miniaturkę zdjęcia to pomyślałam-zajrzę do Karolci co ona tam ma ciekawego :) A tu widzę,że dziewczyny piszą,że takie słabe to pudełko...no i faktycznie słabe.Jedyna rzecz która mnie zaciekawiła to szampon ale szkoda,że jest go tak mało :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby chociaż szampon, odżywka albo krem do biustu był pełnowymiarowy byłoby znacznie lepiej. Wiadomo, że kosmetyki pielęgnacyjne po 2 użyciach cudów nie narobią i taka miniatura dobrego szamponu nie ma żadnego sensu.

      Usuń
  6. Fajne produkty. Ja nigdy nie zamawiałam takiego pudełeczka :)

    I am Journalist

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie najciekawszymi pozycjami są krem do biustu Clareny oraz duet do włosów od L'occitane. Szkoda, że producenci nie udostępnili dwukrotnie większych opakowań, wtedy faktycznie byłaby szansa na wyrobienie sobie opinii na temat tych kosmetyków. Kolorówka mnie nie uwiodła :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jest źle , ale mogłoby być lepiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie mało przydatna zawartość, nie kuszą mnie takie pudełka-niespodzianki

    OdpowiedzUsuń