piątek, 16 października 2015

Ardell Pro Brow Pomade Medium Brown - Recenzja [Efekt na brwiach]






Od niedawna w drogeriach internetowych można zauważyć nowość - pomadę od Ardell. Lato z pewnością należało do Inglota, robiąc na blogach sporo szumu swoją kolekcją pomad i długo była na mojej wish liście, ale nie miałam okazji być w Inglocie  i do listopada raczej w nim nie zagoszczę.
Nigdzie nie mogłam znaleźć jakichkolwiek informacji o produkcie a tym bardziej zobaczyć swatche. Ardell oferuje jedynie 3 odcienie pomady - preferowany blondynkom, średni brąz oraz ciemny brąz. Długo się wahałam - z przesyłką cena wychodzi podobnie jak za pomadę Inglot. Suma sumarum zamówiłam średni brąz i jeśli jesteście ciekawe jak wygląda przy macaniu zapraszam do dalszego czytania:)


Co mówi producent?

" Wyjątkowa, koloryzująca pomada do brwi. Unikalna receptura łączy w sobie cechy cienia i żelu. Idealnie podkreśla i nadaje kształt brwiom. Zestaw zawiera wygodny, precyzyjny pędzelek oraz szczoteczkę. Waga: 3.2 g. Data ważności: 12 miesięcy od otwarcia"




Moja opinia
 
Tak więc dostajemy duet - 3,2 gramowy słoiczek z pomadą oraz pędzelek. Sam pędzel jest naprawdę przydatny, z jednej strony posiada grzebyczek do wyczesywania z drugiej natomiast mamy cienki, dobrze zbity, skośny pędzelek do wygodnej aplikacji.
Sam produkt ma przyjemną, aksamitną konsystencję, przy próbie nanoszenia na dłoń nie mogłam jej domyć. Woda zupełnie jest mu nie groźna. Ma dobrą pigmentację i wystarczy niewiele pomady, aby "zrobić" sobie brwi. Jednocześnie łatwo jest przesadzić i je przemalować, co zrobiłam za pierwszym razem moją ciapowatą dłonią.
W słoiczku odcień Medium Brown wygląda dosyć ciepło, na ręce pigment ten delikatnie ginie, na brwiach mam wrażenie, że jest jeszcze mniej widoczny. Przy moim kolorze włosów, nie obawiam się ciepłych tonów, ale w wypatrywaniu pigmentów jestem słaba, więc czekam też na wasze zdanie w tym temacie:)
Pomalowane brwi wyglądają  naturalnie, swoje brwi mam dosyć gęste, ale przy staraniach domalowana górnego łuku zawsze wyglądało to komicznie. Przy pomadzie bardzo podoba mi się efekt, brwi stapiają się z produktem a co najważniejsze w końcu są na swoim miejscu. Dotychczas na zmianę używałam kredki/cieni/żel, ale teraz idą w odstawkę!








Jak wam się podoba? Co używacie do podkreślenia brwi?

10 komentarzy:

  1. Śliczny efekt. Ja do brwi używam farbki z make-up revolution

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi też efekt na Twoich zdjęciach się podoba ;). Jestem zaciekawiony tymi pomadami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *Zaciekawiona :D ah ta korekta na telefonie .

      Usuń
  3. Wyglada bardzo fajnie :) Ja ostatnio używam do brwi zwykłego matowego cienia ewentualnie wosku do brwi :)

    Ps. Zapraszam do mnie na rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie super :) Mam fioła na punkcie brwi, więc muszę wypróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju dziewczyno!Jakie Ty masz ładne ślepia! I uśmiech taki urzekający,ludzie chyba lgną do Ciebie,co? Mój synek jak był mały to miał takie błękitne ślepka,że wszystkie koleżanki się nim zachwycały a on zakrywał oczy rączkami :P A co do pomadki to nie znam.Nie używam takich kosmetyków bo najzwyczajniej w świecie nie umiem się nimi posłużyć i dobrać odpowiedniego koloru więc tylko je reguluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to wiele osób mi mówiło, że zanim mi mnie poznali myśleli, że jestem nieprzyjemną osobą (podobno mam zarozumiałe rysy), ale co ja na to mogę poradzić:) Dzieci zazwyczaj mają niebieskie oczy, ba - głębia oceanu, tylko często się z wiekiem kolor zmienia. Mój syn też ma taki odcień i mam nadzieję, że takie już mu zostaną:) Zdjęcie wyżej to dowód, że podkład + tusz+ zrobione brwi robią cały makijaż, warto popróbować, nawet z cieniami na początek. Z wibo jest fajny żel do brwi za 10 zł, daje delikatny efekt:)

      Usuń
    2. No powiem Ci,że brwi takie "nie zrobione" tylko wyregulowane niestety nie wyglądają ładnie.Może faktycznie na początek kupię ten z Wibo i popróbuję w swoich 4 ścianach :) Żeby nikt polewki ze mnie nie miał :)

      Usuń
  6. Trzeba by kupić i wypróbować skoro tak zachwalasz :)

    OdpowiedzUsuń