piątek, 18 września 2015

Eveline Art Scenic, korektor 2w1 kryjąco - rozświetlający Recenzja

Dziś przychodzę do was z moim ostatnim ulubieńcem!
Może trudno w to uwierzyć, ale korektor pod oczy zagościł u mnie około 10 miesięcy temu. Do pewnego czasu, nie miałam problemu z zasinieniami a żyłki było słabo widoczne. Nie widziałam potrzeby maskowana czegokolwiek. Poza tym korektor, zawsze kojarzył mi się z zakrywaniem a oszustwa na twarzy nie lubię. Nie ma nic gorszego jak niespodziewany shaolin na czole jest przykryty grubą warstwą podkładu, korektoru a dodatkowo mocno przyklepany pudrem. Po kilku godzinach zaszpachlowanego, niespodziewanego gościa, odchodzi powoli razem ze skórką co wygląda nieestetycznie.
I może znów trudno w to uwierzyć, ale do korektorów pod oczy miałam podobne nastawienie:)
Od kiedy zostałam mamą, pojawiły się zasinienia pod oczami. Wystarczy kilka nieprzespanych nocy a okolica oczu nie wygląda już tak świeżo, co dopiero mówić o nieprzespanych miesiącach! Teraz każda matka wie, co mam na myśli:) Chcąc nie chcąc kupiłam pierwszy korektor pod oczy z Bell, ku mojemu zdziwieniu - był lekki i wcale nie tworzył warstwy kamuflażu. Człowiek uczy się całe życie. Potem przez ręce przeszło mi jeszcze kilka innych, jak na kosmetykoholiczkę przystało. Latem używałam Maybelline Dream Lumi Touch, z którego nie byłam już tak zadowolona jak z Bell.
Ostatnio przypadkiem w mojej kosmetyczce zagościł korektor Eveline Art Scenic i jestem nim oczarowana!


Od producenta:

" Korektor w płynie 2 w 1 kryjąco - rozświetlający - preparat idealnie koryguje niedoskonałości, dając efekt nieskazitelnej i promiennej cery. Zapewnia ekstremalną trwałość i niezawodną odporność. Dzięki delikatnej konsystencji korektor precyzyjnie się rozprowadza, łącząc perfekcyjne krycie niedoskonałości z uczuciem lekkości i świeżości. Innowacyjna receptura z formułą Long Lasting Effect 24h gwarantuje perfekcyjny makijaż przez cały dzień. Innowacyjna receptura, oparta na naturalnych Bio komponentach: Mineralne naturalne pigmenty rozświetlające optycznie wygładzają zmarszczki i linie mimiczne, skutecznie maskują oznaki zmęczenia, nadając cerze nieskazitelny wygląd i młodzieńczy blask. Innowacyjna receptura Exclusive Bio Complex oparta jest na naturalnych wyselekcjonowanych składnikach i nie zawiera substancji zapachowych, często będących przyczyną alergii. Delikatna tekstura preparatu doskonale dostosowuje się do struktury Twojej skóry, sprawiając, że cera jest idealnie gładka i promienna, a makijaż wygląda perfekcyjnie i świeżo przez cały dzień."

Korektor zamiast pędzelka posiada aplikator z gąbką, co jest bardzo wygodne przy aplikacji. Jego konsystencja jest lekka, kremowa. Doskonale stapia się ze skórą, nie tworząc nachalnego krycia. Zasinienia zakrywa w 85-90%, natomiast żyłki zakryte są całkowicie. Daje ładny, delikatny efekt rozświetlenia, nie przesusza skóry. Długo utrzymuje się na swoim miejscu, nie wchodzi bez opamiętania w zmarszczki. Najjaśniejszy odcień przypadnie do gustu bladziochom.
7 ml/ 12-14 zł Wispol/Jasmin

 


A wam jaki kosmetyk ostatnio zawrócił w głowie?:)

8 komentarzy:

  1. Kolor w porównaniu do Maybelline zdecydowanie na plus ;) Za taką cenę z pewnością po niego sięgnę i wypróbuję, kiedy zimą będę zmuszona kupić nowy odcień z racji utraty opalenizny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć! =) Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Award. :)
    Więcej szczegółów znajdziesz u mnie na blogu:
    loczusiowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie be korektora również się nie obędzie. Używam Bell 30+Derma Lift z biedronki i jestem z niego bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja na razie nie mam korektora pod oczy i musze to zmienic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak nie byłam jedyną kobietą, która omijała korektor:)

      Usuń
  5. Słyszałam o nim dobre opinie, ale ja mam takie zasinienia, że potrzebuję bardzo mocnego krycia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z mocniejszymi zasinieniami by sobie nie poradził:)

      Usuń