piątek, 14 sierpnia 2015

Freedom Makeup korektor w płynie Light - Recenzja [Przed i po]

Niedawno na naszym rynku pojawiła się nowa marka Freedom Makeup. Kosmetyki jakościowo porównywalne są do Makeup Revolution. Pierwszym i raczej ostatnim kosmetykiem, który wpadł mi w ręce był korektor w płynie o najjaśniejszym odcieniu. Od producenta dowiemy się, że korektor ma tuszować niedoskonałości oraz zasinienia pod oczami. Jak jest naprawdę?










Na pierwszy rzut oka korektor wydaje się bardzo żółty, na zdjęciu porównanie z korektorem maybelline w odcieniu 01, który jest używany przez wiele osób. Podczas rozcierania konsystencja jest dosyć wodnista i tępa. Korektor podkreśla wszystkie skórki o których nie miałam pojęcia, zachodzi w załamania. Niestety, nie zakrył również cieni pod oczami.

Efekt przed/po

PO:


Jak widać na zdjęciu po nałożeniu korektora skóra  wygląda jeszcze gorzej niż przed aplikacją. Korektor freedom to wielki bubel i bardzo mnie zniechęcił do tej nowej marki. A wy testowałyście już kosmetyki bliźniaczej firmy Makeup Revolution?

2 komentarze:

  1. uuu szkoda ja wąłsnie szukam jakiegos fajnego korektora pod oczy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny produkt, na który się nie skuszę.... A szkoda o ciekawie się zapowiadało

    OdpowiedzUsuń